@BellaUrsa, z okazjami w ruskich zegarkach jest tak, że ciężko zdefiniować nawet samo słowo "okazja"... jeden będzie kierował się kryterium ceny, drugi rzadkości, trzeci stanem zachowania, czwarty oryginalnością, piąty "papierami", szósty szczegółami typu grawery i dedykacje, siódmy historiamii, które ciężko ogarnąć zwykłemu zjadaczowi chleba typu szatony mocujące kamienie, czy jakieś nietypowe oznaczenia mostków Z tych co pokazałeś, to jak napisał @blackcat, raketa z Irlandii była "kąskiem"