Są zegarki które chcę mieć i są zegarki które chcę nosić. Zwykle jeśli coś mi się znudzi to nie sprzedaje tylko trzymam na przyszłość, żeby kiedyś synowi przekazać. Przy zakupie zwracam uwagę na cenę zegarka i koszty potencjalnych napraw. Nie przepadam za inhousami bo one zwykle właśnie komplikują serwis. W mojej kolekcji przeważają Seiko 4r, 6r, albo popularne szwajcarskie woły robocze 2824, 2892, 7750. Kiedyś moim marzeniem było Seiko marine master i choć te marzenie spełniłem to nie umiałem cieszyć się tym zegarkiem z uwagi na strach przed ewentualnym serwisem.