... ja do dziś go się trochę boję;-) Ten zegarek jest najczęściej "zaczepiany" przez postronne osoby i w mym przypadku to również ulubieniec mojej lepszej połowy: -)
...coś starszego na odświeżenie wątku;-) Pomimo rozmiarów koronka jest niezakręcana, jest to mechanik ze znikomą wodoodpornością. Całe szczęście, że bez daty - ufff ;-)
Na czym polega? Nie wiem. To takie alternatywne podejście we wzornictwie do tematu "deck watch" i wzorowane się w tym przypadku na "stoperze torpedowym" z łodzi podwodnej. Stąd nazwa Marine Timer. Co do jego szwajcarkosci to tyka w nim szwajcarski Unitas... A temat był już wielokrotnie poruszany w wątku Steinharta:-)
@ dadas1122 - Dzięki! Wskazówki - też tak mi się wydawało po analizie tematu z Worldmaster'ami. Ale spodobało mi się to inne połączenie. Co do tarczy - rzeczywiście wszystkie napisy są złote, a nie białe. Odpryski farby przy lumie - to chyba standard i przy oryginalnych - jak na zdjęciu użytkownika 13lesiu, które zamieściłeś. "Nagle i spontanicznie" jednak bardzo cieszy. Dobrze jednak wiedzieć co się ma. Dziękuję!
Od kilku już lat "chodził" za mną Atlantic Worldmaster w wersji Murzynek... Jenakże w ostatni piątek (nagle, spontanicznie i przypadkowo) taki właśnie się przytrafił: Jestem więc już dumnym posiadaczem i "nosicielem" Atlantica Worldmastera.
Niebieski kolor wskazówek to wprost nawiązanie do historycznych B-Uhr'ow z lat 40 ubiegłego wieku jak choćby tych wykonanych przez IWC z termicznie barwionymi wskazówkami na niebiesko. Tu to fajnie widać na filmie od min 8:20 https://www.hodinkee.com/articles/john-mayer-talks-original-iwc-big-pilot-the-new-big-pilot-collection-and-the-infamous-letter-video Steinhart więc ładnie nawiązał do historii.
+1000 Ja zmieniam raz w tygodniu:-D Myślałem, obserwując zdjęcia uczestników tego forum,że to normalne zachowanie.:-) Niestety teraz już mnie uświadomiłes i będzie trzeba zamieścić tu dłuższy własny wpis wkrótce;-)
Dzięki! Kupione kilka lat temu WatchTime24, zanim wiedziałem o naszych mistrzach i miałem odwagę zamawiać. Naprawdę jest OK i nawet go już nie ma w ich sklepie...
... oj tam, oj tam. Po prostu oglądałem wtedy właśnie piękne prace Ciecha inspirowane Punisher'em, a obok stał gość w takiej właśnie koszulce :-) ... tak wyszło skomplikowanie, zamiast powiedzieć: "PIKNE":-)
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.