Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

desmo

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    9432
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    12

Zawartość dodana przez desmo

  1. Duży chłop to i duży zegarek...ale Ty kochliwy jesteś Michał ;-)
  2. Rabat 10% to akurat niweluje różnicę kursową :-(
  3. No tak zrozumiałem post Mariusza - pierwszy wymyślony ( nie reedycja ) zegarek ( właściwe wersja ) który odniósł sukces ale na tej zasadzie to zielona wersja SUBa też ;-) i była wcześniej... I wtedy jest taka sra...o pardon - jaśniejsza? Chyba wolałbym aby ten bezel był bardziej czekoladowy ale może jak zacznę jeść deserową to się przekonam...Jest to też chyba najdroższy 2T w ofercie...za dużo tych przeszkód ...
  4. Prawda, dodatkowo IMO wygląda gorzej ( jak przysłowiowe kajdany ) Dlatego moim zdaniem jest to też duży minus nowej wersji 300 gdzie bransoleta jest dodatkowo szersza także w kwestii bransolet Omega mam nadzieję nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa ;-) Ale żeby być sprawiedliwym Moon na wszystkim wygląda dobrze EDIT poza krokodylami ;-)
  5. Deserowa to gorzka - lubię, ten kolor bardziej mleczna albo...błoto ;-) Pierwszy był Batman - dla mnie najfajniejszy GMT.
  6. Ja widziałem i o ile różowe złoto i czarna tarcza ok to ten brązowy jest ...hmm kontrowersyjny lekko mówiąc...źle się kojarzy ;-)
  7. Ładna luma, czysty bezel i niezbyt skatowana koperta. A mechanizm i bransoletka od kompletu ?;-)
  8. Miałem kiedyś podobne przejścia z JLC - nie mogłem dostać klarownej deklaracji od AD co do użytej technologii.
  9. desmo

    Pilot watch fanclub :)

    Koncepcja była ciekawa ale poza „odlotem” od cenionych poprzedników wpływał negatywnie na symetrię i czytelność tarczy. Dla mnie to on w ogóle mógłby daty nie mieć ale na szczęście ta jest nienachalna.
  10. desmo

    Pilot watch fanclub :)

    Ale wysłuchali fanów - XVII krytykowano właśnie za zabyt dużą średnicę i otwarty datownik.
  11. desmo

    Pilot watch fanclub :)

    - 39 mm - To Mark XVI , następca miał 41 a współczesny ma 40.
  12. Uśmiech ze szminką ;-)To ja też uśmiechniętą wersję - niby inne a podobne
  13. Kamienie milowe w ewolucji speedmastera ( wersja współczesna)
  14. Nie będę podchodził z własnej woli ale pozwoli mi to przełknąć gładko malinę współczesnego modelu ;-)
  15. A ten inlay nad współczesnym Pepsi to co taki różowy?
  16. U Kolegi Andreasa to nigdy nie wiesz czy to nie kolejny rzadki szufladowiec vintage z Reich’u ;-) Koledze Stork obok gratulacji zadam trudne pytanie ile magii jest w samym zegarku a ile w fakcie jego niedostępności? Ale to po kilku tygodniach najlepiej odpowiedzieć no i trochę zależy też jakie masz inne zegarki ;-)
  17. Nadal najsłabszym punktem jest klon mechanizmu i 3 razy większa odchylka. Masz pod ręką jakieś porównanie do oryginału -ciekawe czy wyeliminowali zwyczajowe mankamenty - ciężar, klikanie bezela,laserowe logo, lupa, jakość indeksów na bezelu.
  18. A mówili że Rolex nie „zdobi” mechanizmu ;-)
  19. Szkoda czasu na donkiszoterię kolegi lmeda. Jemu chyba każdy Rolex kojarzy się z wiatrakiem ;-) .Wartość rynkowa nie ma nic wspólnego z poziomem skomplikowania dzieła a to że na rynku mniej kombinowania z Omegami wynika z mniejszej ilości grubo wycenianych egzemplarzy, choć niektóre pre Moony i Moonwatche doczekały się kombinowania . Poza tym Omega w przeciwieństwie do Rolexa udostępnia ( zarówno w oficjalnych jak i miłośników kanałach ) w znacznie większym stopniu wgląd we własną historię. Każdy może sprawdzić czy był taki model.
  20. Uwaga kierowcy , rycerz znów wyjechał na krucjatę
  21. No niestety przy takich ilościach zegarków i części tych oryginalnych i tych fejkowych na rynku żadna cena nie jest gwarancją zakupu oryginału. Skoro mylą się serwisujący Rolexy i trafiają się wpadki na aukcjach to znaczy że ten biznes jest always risky. Oczywiście można minimalizować ryzyko ale polegając wyłącznie na własnej wiedzy a i tak proces weryfikacji wydaje się trudniejszy niż interpretacja krzywej EKG ;-)
  22. Ja generalnie od czasów szkoły nie lubię przedmiotów gdzie jest za dużo wyjątków lub pola do nadinterpretacji ...”zasadniczo tarcza powinna wyglądać tak do tego momentu a od tego srak ale był okres przejściowy w którym mogła być tak/srak lub śmak bo Rolexowi szkoda było nie wykorzystać magazynu części...tych wyjątków jest tak dużo że nawet Rolex ich nie ogarnia i nie komentuje. Ze szkolnych ciekawych gier to wolałem tę no...butelkę ;-) Ale szacun że kolegom się chce czytać te opracowania ...one mnie nadal nie upewniają że zakup takiego zegark to nie rosyjska ruletka a właściwie upewniają mnie że ryzyko nabycia fejka lub frankena jest bardzo duże...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.