„Najbardziej” do szpanowania przed laikami nadaje się ceramiczna Daytona...maleńka jak na współczesne standardy, stalowa, niepozorna. Logo udaje indeks, schowane między litanią marketingową a wskazówką sekundową. I nawet lupka nie podpowie przypadkowemu przechodniowi, że to Rolex... Ten zegarek docenią wyłącznie znający temat, najbardziej Ci którzy nadal czekają ;-) Ale przynajmniej domorośli „psycholodzy” mają materiał do „ badań”...