Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

desmo

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    9432
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    12

Zawartość dodana przez desmo

  1. Pasują do siebie Andy choć bardziej pasowałby jakiś „Newman” ;-)
  2. Taaa, nawet mnie kusiło ostatnio ale skoro Reverso i Oris CB się ledwo przebijają ...to taki Japończyk nie ma szans ;-)
  3. Ja jednak podtrzymam swoje zdanie, że trzymanie fabrycznej odchyłki przez zegarek który podobno 20 lat leżał w szufladzie to wyczyn. Wytłumaczyć to mogą jedynie cudowne smary Rolexa ...albo jednak nie cały czas leżał. GS, jak wiadomo na tym forum, to „wzorzec metra” więc nie ma co porównywać ;-)
  4. Koledze pewnie chodziło o rabaty, zwane w niektórych obszarach rodzimego handlu „ promocjami” ;-)
  5. Wynik na tyle spektakularny, że każe tekst , zegarek leżał’ nie traktować zbyt dosłownie. Ale to tylko lepiej dla zegarka. Chyba że odchyłki obserwowałeś na zbyt krótkiej przestrzeni czasu i jeszcze mu się pogorszy. A czemu nie Pieśkiewicz? W kraju trudno znaleźć kogoś z większym Rolexowym doświadczeniem.
  6. Wydaje mi się, choć mogę się mylić, że słowo „ idiotycznie” pasuje dużo gorzej do wątku o wielkości czcionki na bezelu divera niż słowo „ narzędziowy”
  7. W pierwszej kolejności dotknie to Kruka , Rolex sobie poradzi z tym czy innym dystrybutorem.
  8. Faktycznie się nie rozumiemy. Jeśli kupujesz pietruszkę od rolnika to faktycznie jest obojętne czy ją wyrzucisz czy sprzedasz ale jeśli chcesz być jubilerem handlującym markowymi dobrami luksusowymi to musisz spełniać określone wymagania tak wobec marki jak i klientów. Kruk w tym wypadku nie jest klientem lecz dystrybutorem = pośrednikiem i jeśli chce budować długofalowe relacje ze swoimi klientami dla całego swojego asortymentu ( nie tylko 3 modeli Rolexa ) to na pewno nie w ten sposób.
  9. Rolex robi większość biznesu na mniej chodliwych modelach i takie rekomendacje daje swoim AD i w podobnych proporcjach zaopatruje ich cyklicznie. Myślisz że konik wróci po te wszystkie DJe i Cellini dla siebie, żony i córek?
  10. Większa część różnicy w cenie zawsze bierze się z ochrony własności intelektualnej ale to trudne do pojęcia w kraju w którym podpisanie cudzej pracy swoim nazwiskiem uważane jest za szczyt przedsiębiorczości a nie przestępstwo. Niezależnie czy mówimy o szkolnym wypracowaniu, doktoracie czy programie politycznym. Kruk nie będzie niczego rozdawał bo walczy o życie a konkurencja nie śpi. Dobra luksusowe wymagają szczególnej uważności w trosce o końcowego klienta.
  11. Się okazuje że jednak kabli mamy więcej niż AP
  12. Zdziwiłbyś się iloma codziennymi rzeczami można zacząć spekulować...wszystko zależy od skali zmowy i potencjalnego „premium” do skoszenia ...
  13. Poza żyjącymi z drogiego sprzętu muzycznego którzy „mówią by sprzedać” i grupą snobów dla których drożej znaczy zawsze lepiej, reszta społeczeństwa słyszy w różnym zakresie i stąd wynika większość nieporozumień w ocenie „ jakości grania”
  14. Rolex ma prawo kształtować tak swoją politykę aby dostępność i cena przynosiły jak największy zysk który w części przeznaczy na rozwój produktów ku uciesze klientów. Nie wiem jakie korzyści dla mnie jako klienta oferuje zysk spekulanta pośrednika. Co więcej widzę potencjalne zagrożenie - być może Rolex obserwując praktyki spekulanckie dojdzie do wniosku, że jego zegarki są zbyt tanie - a to na pewno nie jest korzystne dla mnie jako klienta.
  15. Cukier podobno też drożeje jak szalony ....no ale on również nie jest niezbędny do życia ;-) a co do praktyk spekulacyjnych - to że nie są nielegalne nie oznacza że są uczciwe - obojętne czy chodzi o mieszkanie czy zegarek . To zabawne ale w tej kwestii moja liberalna natura poddaje się społecznej wrażliwości Oczywiście że pierwszym krokiem jest uprawiany przeze mnie wewnętrzny nakaz nie karmienia spekulanta ale różnice w sile nabywczej między różnymi rynkami powodują że więszkość „naszych” zegarków ląduje w innych krajach gdzie nadal jest „tanio”
  16. Moim zdaniem cyfry są proporcjonalne do indeksów i decydują o prawdziwie narzędziowym charakterze tego zegarka
  17. I tak w każdej dziedzinie życia zamierzasz akceptować drogie wymuszone, pośrednictwo? To jest spirala, której nakręcenie sprawi że coraz większa grupa osób nigdy nie będzie mogła pozwolić sobie na coraz więcej rzeczy. Z zasady nie lubię odgórnego regulowania życia ale w tym wypadku jestem w stanie poświęcić kawałek swojej „wolności” bo nie przekonuje mnie logika konika spekulanta. Presja nadchodzi od strony klientów i zarówno producenci jak i AD powinni brać ją pod uwagę.
  18. Poza tym działa w interesie normalnego klienta i zdrowych zasad. Modele z bierzącej kolekcji na rynku wtórnym powinny być tylko tańsze - skoro ktoś na siłę wypycha mnie z kolejki żeby moim kosztem zarobić na spekulacji to ja praktykom Londyńskiego dealera mówię tak. Bo jest ona w ineteresie miłośników a nie spekulantów.
  19. Może znamy te same osoby? Może jednak rację ma Londyński AD zatrzymujący w depozycie na rok kartę gwarancyjną...Miłośnik nie traci gwarancji a handlarz ma jednak towar niepełnowartościowy...Podobno Rolex chce dobrych, długofalowych relacji z dobrymi klientami ciekawe czy podobnie myśli management Kruka?
  20. Z tym, że z pierwszych 50 sztuk niewiele zostanie w kraju...
  21. Ze sprzętem muzycznym jest trudniej ( bo jednak trzeba uwzględnić wiele czynników od akustyki pomieszczenie przez dominujący rodzaj słuchanej muzyki po różne konfiguracje elementów w tym,hmm kabli ) i łatwiej - bo zmieniam tak długo jak długo słyszę różnicę. A i tak najlepiej słyszę jak domknę dłońmi wolną przestrzeń za uszami ;-). Z zegarkami jest jednak łatwiej - podoba się, stać mnie ...i już. A wracając do AP według mnie ma więcej do zyskania w takich kooperacjach niż odwrotnie. Tylko czy mają moce by przekroczyć magiczne kilkadziesiąt tysięcy sztuk rocznie? No i czy klienci to wytrzymają...gdy na jednym pokładzie samolotu spotka się 50 osób z „b” na uszach, LV pod pachą i AP na nadgarstku...
  22. Linie ( kanty ) gdzie na pierścieniu między bezelem a kopertą stykają się 4 powierzchnie powinny być równe i symetryczne tu na niektórych zdjęciach takie nie są. Podobnie boczna polerka koperty wydaje się być zbyt wyrazista ale może to efekt padającego pod kątem światła. Tak czy siak zegarek nie wygląda po tym odświeżeniu źle. Jeśli wkładka bezela też jest w dobrym stanie na całym przebiegu to fajnie. Nie jest łatwo znaleźć nieodświeżane sztuki w dobrym stanie. W końcu na przełomie wieków to był flagowy Omegowy toolwatch.
  23. „Najbardziej” do szpanowania przed laikami nadaje się ceramiczna Daytona...maleńka jak na współczesne standardy, stalowa, niepozorna. Logo udaje indeks, schowane między litanią marketingową a wskazówką sekundową. I nawet lupka nie podpowie przypadkowemu przechodniowi, że to Rolex... Ten zegarek docenią wyłącznie znający temat, najbardziej Ci którzy nadal czekają ;-) Ale przynajmniej domorośli „psycholodzy” mają materiał do „ badań”...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.