Z ich punktu widzenia to może być wyłącznie dobry ruch, poza zegarkami nowymi ich serwisem zgarną jakąś część rynku należącą do tej pory do handlarzy... pytanie jak zachowają się Ci ostatni ? Czy po prostu podniosą swoje ceny w ślad za AP czy dla większej zachęty ( bo nie dają fabrycznej gwarancji typu „ używane jak nowe” i takiego bezpieczeństwa zakupu ) swoją cenę obniżą by ktoś kupił u nich. Niestety kontrola jakieś części rynku używanych przez producenta może powodować sterowany cenami przekierowanie uwagi klientów na nowe modele ( bo różnica będzie nie tak duża) . Ciekawe czy to ćwiczenie ( totalna monopolizacja przez producentów ) może powieść się także w niższych cenowo segmentach rynku?