Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Wojtek796

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    169
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

69 Bywa pomocny

Ostatnie wizyty

469 wyświetleń profilu
  1. Wycofuję swoją błyskotliwą opinię i posypuję głowę popiołem w kwestii tej wskazówki godzinowej w stylu lat 20. Rzeczywiście inne wypływające sztuki też taką mają. Nawet schatze 49. Wzór tarczy widzę też wtedy obowiązujący. Zdjęcie z oferty na ebayu. Intryguje mnie jeszcze to logo DFZ - jakby donitowane, i to nieraz krzywo. Ciekawe czy pod nim nie ma czegoś ciekawego.
  2. Oj, jakie złośliwostki z rana. Złość generalnie urodzie wszak szkodzi :). Wspomnieć o Beckerze to nie to samo co stwierdzić, że to Becker. Przepraszam też za użycie słowa Świebodzice. To był z mojej strony objaw syndromu sztokholmskiego, bo mam tam dziś robotę, której nie lubię. Mam w ramach odwetu zarzucić Ci, że stwierdziłeś, że to KundO? Nie odważyłbym się :). Nie dorastam Ci wiedzą do pięt. Nie widzę ani jednego zdjęcia spomiędzy płyt - może to coś by wyjaśniło. A może (i pewnie tak jest) nie ma co wyjaśniać i Koledzy znawcy tematu to napiszą - na temat ewentualnych inspiracji twórców mechanizmu znaczy. Pozdrowienia
  3. Czad! @PULSTON, masz więcej takich fotek? Przydałby się skan w większej rozdzielczości, żebyśmy mogli zobaczyć która godzina. No, i te wykresy, na których, jak mawiał klasyk, krzywa statystyczna rośnie. Bo przodowników pracy to widać. A. żeby nie było tak słodko, myślę, że nie wystawili 6-ciu takich samych. One się pewnie różnią jakimiś szczegółami - fornirem np., jeden ma chyba inną podstawę (niższą). Może lekko inne tarcze. Wtedy chyba jeszcze przedwojenne burżuazyjne przyzwyczajenia obowiązywały - takie badanie rynku - na który się będą najbardziej lampić. Jak pisałem o nieoryginalnej wskazówce godzinowej, to miałem na myśli Twoją. Wygląda na od starszego ze 30 lat zegara (ta w krakusie mi bardziej podchodzi). Tak, że się tak nie ciesz. Edit. No, i dałbyś (proszę) jeszcze zdjęcie mechanizmu - kotwica itd.
  4. Wszystko jasne, ale nikt nie pisał, że to Becker. Jak sam właściciel zegara pisał (pewnie wie), to powojenna produkcja z fabryki w Świebodzicach. No i tak wygląda - sygnatura na tarczy, skrzynka itp. Na zdjęciu ten z muzeum w Krakowie. Szkoda, że nie ma zdjęć od tyłu. Wskazówka minutowa taka sama, godzinowa inna i raczej nieoryginalna. Nawet, nie wiem czy tarcza nie ta sama - ta z muzealnego ma raczej startą farbę. Mi chodziło o wzorowanie się na mechanizmie Beckera, chyba, że brali mechanizmy skąd inąd, albo zaprojektowali od nowa sami - w co wątpię, bo po co. Zegar Kolegi @PULSTON jest po prostu w o wiele lepszym stanie, niż ten z Krakowa, dlatego jest cenny i rzadki. Dopiszę jeszcze, że te kolumienki w krakowskim jakoś też nie pasują do stylu całości.
  5. Przypomniałem sobie jeszcze, że miałem podobne kłopoty z innym protoplastą. Tam, w skrócie, okazało się, że winny był zbyt luźny dolny bloczek zawieszki, na którym wisi wahadło. Nie wszystkie zegary są na to wrażliwe, ale ten, okazało się, był. Chociaż to niby logiczne, bo wahadło dostaje impulsy na drodze fal mechanicznych "idących" po włosie, więc nie może być po drodze "tłumików". Polecam oczywiście czytanie rad Kolegów z tego i innych wątków. Przy okazji - mam nadzieję, że ten piękny zegar (ze względu na model i stan biały kruk wg mnie) spowoduje powrót mody na roczniaki. Raz jeszcze gratulacje dla Posiadacza.
  6. Cześć, też tak miałem. Niżej mój wpis, gdzie opisałem podobne przygody z włosem. Na starych zdjęciach widać, że te wahadła wisiały wyżej. Teraz jest taka moda, że fajnie wyglądają nisko. W mechanizmach Beckera i w spadkobiercach tak się zdarza. Oczywiście cała wiedza na ten temat w przyklejonym wątku wyżej. Bardzo ładny i cenny zegar, gratuluję.
  7. Wojtek796

    Galeria Gustava Beckera

    Wiesz - to kwestia punktu odniesienia. W porównaniu do drewna, żywicy, tworzywa sztucznego czy nawet gipsu, spiek ceramiczny będzie dużo lepszym przewodnikiem. Różne przedmioty leżące w tym samym miejscu (nienasłonecznionym) będą miały identyczną temperaturę, a w dotyku będą się wydawały cieplejsze lub zimniejsze. Tylko o to mi chodziło.
  8. Wojtek796

    Galeria Gustava Beckera

    Ta aplikacja wygląda mi na jakiś odlew. Sprawdzę i jakby było inaczej dam znać. Jakieś dziwne tworzywo, bardzo twarde i zimne w dotyku - na pewno nie drewno. Gips? Nie wiem. Żywica nie jest taka zimna pod palcem. Jakby ceramika - to by tłumaczyło wysoką przewodność - odczucie zimnej powierzchni w dotyku
  9. Wojtek796

    Galeria Gustava Beckera

    Tak mam, proszę. Skrzynia w takim sobie stanie, ale w miarę wszystko jest. Nie pamiętam, ale gdzieś chyba mam jedną dolną sterczynę - tzn, duży fragment
  10. Wojtek796

    Galeria Gustava Beckera

    Jest kotwica. Cały zegar jest kompletny. Zdjęta bo czop złamany. Czeka na naprawę, a właściwie na moment, aż się za to wezmę.
  11. Wojtek796

    Galeria Gustava Beckera

    Ad. 3. 23391 chodzik, płyty skręcane.
  12. Cześć, jak napisał wyżej old time, powinieneś, na podstawie objawów, iść w grubszy włos i go ewentualnie doszlifować. 0,114 mm jest zdaje się o oczko wyższy od 0,102. https://stores.thehorolovarcompany.com/suspension-springs/ Ja miałem podobne przeboje z beckerami - późniły na dedykowanych włosach 0,102. Ze starych zdjęć wynika, że raczej dawniej preferowano zawieszanie wahadeł wyżej niż to się praktykuje, i słusznie, dziś. Też staram się możliwie nisko. Z wahadłem kompensacyjnym może być problem, bo współczesne zawieszki same z siebie kompensują zmiany temperatury - konkretnie to nie kompensują, ale są mniej wrażliwe, i ono może przeszkadzać w uzyskaniu stałego równego chodu (tu teoretyzuję, bo nie mam takich wahadeł). Zawsze jest pytanie o stan mechanizmu. Zwolnienie chodu może też wynikać z zużycia, zabrudzenia werku i stanu sprężyny głównej. Czasem zakładany jest cieńszy włos, bo na właściwym zegar staje. Haucków nie mam wiele, ale te, co mam, lubią nagle, bez widocznego powodu sobie stanąć, choć są ustawione na prawidłowy chód. Po ręcznym rozbujaniu znów pracują w najlepsze. GB i JUF/Huber/Shatz-e tak nie mają. Tak przynajmniej wynika z mojego skromnego doświadczenia.
  13. Robili pewnie na automacie frezarskim. Teraz można na frezarce kopiarce - powinien mieć każdy stolarz od renowacji mebli np. Na CNC to więcej roboty będzie z tworzeniem modelu niż samego frezowania. Chyba, że ktoś ma skaner 3D.
  14. Wojtek796

    Galeria Gustava Beckera

    Hej, to dwie różne obróbki. W oleju się nawęgla (utwardza powierzchnię i też zaczernia), oksydowanie to kontrolowane wytwarzanie warstwy tlenku (czarno-niebieskawego magnetytu). To drugie to traktowanie metalu czymś żrącym - utleniaczem.
  15. toż to Jak regulator Watta! Z maszyny parowej. Ciekawe czy nie było problemu z patentem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.