przejrzałem posty więc za duble przepraszam, Orienta Ray z sentymentu mam od paru lat i jest takim do „ciurania” i też z sentymentu zostanie u mnie dożywotnio, polecam z czystym sumieniem, jedynie co szkło mineralne i koperta z brans łapią rysy strasznie, ale taki urok, z jeszcze większym czystym sumieniem polecam Boldr Freediver, taki bardziej zegarek, który przy nieuwadze może futrynę naderwać, całość matowa wygląda jak tytan, szafir, ceramika, świetny dekiel z Krakenem, no i własny dizajn, Kolega z forum wyprzedaje właśnie nowe po sesjach zdjęciowych za super cenę, swojego użytkuję już trochę i szczerze jakość cena i poczucie na nadgarsku kawału dobrego metalu jest imponująca, 40 mm kowadła. IMO werk jest typowo wół roboczy bezproblematyczny vide SW200... 😕