IMO Glycine Combat 6 Classic Moonphase za ok 3.5-4k i zostanie lub za te same piniądze Aerowatch 1942 Moon Phases lub dopłacić ze 2k i Epos Oeuvre d'Art (to już bezkonkurencyjnie
edit: ta skreślona cena pierwotna w Aparcie to ich poniosło (14k sic)
Ja: „E Szwagier ustaw mnie na wymianę kół”
S: „spoko będziesz pierwszy”
6:59! w sobotę żartowniś, nawet godziny nie zdążyłem ustawić, a propo aut od ręki nic dostępnego, to co wystawili „sprzedane”, używki w cenach nowych, co się k@ dzieje?!
a ja bym bezpośrednio cenę negocjował przed Black Friday, w zwyczaju sprzedawców widać narastanie cen i prowizorka obniżkowa, nie neguję „prawdziwych okazji” ale zwykle są to ceny zbliżone do obniżek na indywidualne negocjacje
fakt razi data, choć z jasną tarczą wtapia się, VC fajny, Redentore na żywo robi gorsze wrażenie niż na foto, szlify i taki toporny, najbardziej super Pojlot
no nie w tym wątku
prosty, w kierunku nudności, malowane indeksy, brzydki dekielek, co do nowej wersji tryt wkomponowany w wskazówki nie podchodzi mi, ale to imo, Davosa wersja limitowana Argonautica brąz/ czerń jest najładniejsza, to ciężkie zegarki z dużym l-l (a pamiętam, że szukałeś mniejszych)
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.