Być może masz rację, ale obawiam się, że znając upodobania niektórych forumowiczów, jeśli nie ustalimy by opowieści były poparte faktami, za chwilę pojawią się zegarki po "dziadkach", pamiątki rodzinne z któregoś tam pokolenia, podobnie jak Delbany wyprodukowane w latach sześćdziesiątych ubrane w elementy z drugiej wojny światowej. To wszystko powoduje, że podchodzimy sceptycznie do ciekawych historii, jednak nie podpartych, jakimiś dowodami.