Widzę, że w Sławach podobnie jak w Delbanach nastała moda na doklejanie, czy też domalowywanie własnych pomysłów. Może tylko tematyka jest różna, tu wiecznie żywy Lenin ,a tam w zegarkach z lat pięćdziesiątych faszystowskie emblematy i wmawianie naiwnym, że to zegarki z okresu II WS należące do oficerów wehrmachtu . Nawiasem mówiąc kto jest na tyle naiwny, że kupuje zegarki wierząc,że wojna trwała do lat sześćdziesiątych .