Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

zasadas

Stowarzyszenie
  • Liczba zawartości

    16967
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    13

Zawartość dodana przez zasadas

  1. Wiem, że utrudniam wszystkim życie tymi tarczami, ale czarne z lat osiemdziesiątych, są trudne do oceny. O ile nakładane indeksy w jasnych są bardzo jednoznaczne to, a wierzchnia warstwa lakieru o ile występuje, nie powoduje załamania światła i zaokrąglenia pomiędzy tarczą, a brzegiem indeksu, to w czarnych farba "wchodzi" na część bocznej ściany indeksu powodując wrażenie malowanki. Prócz tego jak zauważył John niektóre tarcze z tamtego okresu miały tłoczone indeksy (co zobaczycie niebawem), co powodowało prawdopodobnie do nakładania powłoki z już wytłoczonymi indeksami i stąd lakier na bocznej krawędzi indeksu. Ważne by był równy i z wyraźnym odcięciem. Istotnym elementem w ocenia są nadruki lub napisy jak kto woli. I tu podobnie jak poprzednio, na czarnym, gdzie bez wątpienia jest lepszy kontrast, widzimy wyraźniejsze, grubsze napisy, choć niekoniecznie takie są. Ale aby was nie zanudzać, kolejna tarcza, to samo pochodzenie. I jeszcze raz sorry za jakość zdjęć.
  2. zasadas

    Orienty forumowiczów

    Też wklejam nieraz kiepskie zdjęcia, ale Twoje to mistrzostwo , a zegarek bardzo fajny i z paskiem mu po drodze.
  3. zasadas

    Nasze nowe nabytki vintage

    Mało, że wintage, to jeszcze Polski, no powiedzmy że składany w Błoniu. Wydaje mi się, że wart pokazania z kilku powodów. Stan tarczy bardzo ładny, bez charakterystycznych dla tarcz tego typu "szarości", po drugie dekielek i napis Made in Pland, a na końcu specyficzny pierścień dociskowy dekielka.
  4. Tak jak pisałem pozwolę sobie wstrzymać się od komentarza i nie dlatego by później wybrać najbardziej prawdopodobną wersję, lecz między innymi dlatego że postaram się dzisiaj umieścić zdjęcia drugiej tarczy, tej bez datownika. Mam nadzieję, że Artur i John dorzucą swoje opinie. Chciałbym może jedynie podać kilka informacji by nie oceniać tylko na podstawie samego zdjęcia. Tarcza była wymontowana z zegarka jakieś 10 lat temu i przeleżała w kompletnej kopercie ze szkiełkiem wraz ze wskazówkami i plastykowym ringiem dociskającym. Na odwrotnej stronie nie ma żadnych zacieków,a nóżki maja podobne odciski od dokręcania. Nie ma żadnych śladów przetłoczeń w miejscach występowania indeksów. Znajomy zegarmistrz nie miał w tym żadnego interesu by mówić nieprawdę, a jak na razie wszystkie jego "przypowieści " się sprawdzały.
  5. Piękny ten Twój zenith. Od dawna go masz?
  6. bardzo proszę oto tył. Wracając do zdjęć tarczy, to bardzo trudno poradzić sobie ze światłem.
  7. Tu nie chodzi o to, byście przekonali mnie, ale o to byście przekonali się nawzajem co do zasadności swojej opinii.
  8. W którym lesie można znaleźć takie zegarki? Chętnie bym się wybrał .
  9. zdaję sobie sprawę, że zdjęcia są niskiej jakości, ale nic lepszego chyba nie da mi się wyskrobać. Te są jeszcze ciepłe. Przejścia są moim zdaniem bardzo równe, ostre i jednakowe. Światło w tych zdjęciach robi złą robotę. Wolałbym jednak nie brać udziału w ocenie, trudno pozbyć się subiektywizmu .
  10. Nie jest wcale łatwo zrobić dobre zdjęcia, czarnej bestii. Ale będę próbował.
  11. Wracamy do tarczy Worldmastera ORIGINAL. Jedno jedyne pytanie. Czy jest to oryginalna tarcza, czy podróbka i co uzasadnia waszą opinię?
  12. Tarcze potocznie nazywane "warszawskie" to nic innego jak podróbki z lat siedemdziesiątych produkowane przez naszych rzemieślników w czasach bardzo dużych trudności z częściami zamiennymi. Wzory czerpane były miedzy innymi z Atlanticów i Delban i tam właśnie najczęściej można je spotkać. Cechą charakterystyczna jest ich "płaskość" krój czcionki i specyficzny kolor bardzo podobny we wszystkich modelach. Różnie postrzegane przez kolekcjonerów, dla mnie nieoryginalne, ale kawałek polskiego zegarmistrzostwa z tamtych , trudnych lat. Wartość kolekcjonerska, raczej znikoma. Tak na szybko wygrzebana z pudełka tarcza typu "warszawskiego"
  13. kolejny vintage, do wyczerpania zapasów
  14. Nie mogę się doczekać dyskusji nad czarnymi Orginalami. I tak na dobrą sprawę bez względu na to czy okażą się oryginałami czy malowankami, najistotniejsze we wspólnej ocenie będzie możliwość naocznego (realnego) weryfikowania waszych opinii co będzie naprawdę darmową, wspaniałą lekcją oceny tarczy, a wiedząc, że ocena czarnych tarcz jest o wiele trudniejsza niż jasnych liczę na burzliwą dyskusję. Mechanizm jest bardzo brudny, ale włos udało się umyć i choć balans już ruszył, to i tak będę musiał go rozebrać wyczyścić i nasmarować. Lubie te mechanizmy.
  15. Całkiem możliwe, że tak jest. Ta moja to wyraźny grawer, czyli "wklęsła" A, może rafik732 określi jak w jego Adriatyce?
  16. Czy do tych z lat osiemdziesiątych? "61660 ?
  17. To jeszcze się okaże, że i ta druga jest do bani?
  18. a już myślałem, że to radosna rzemieślnicza działalność, a to tylko Adriatyka Sorry za tylko
  19. zegarek bardzo fajny, na mojej liście przebija się do góry. Gdzie tak zimno?
  20. Znając poglądy Johna na temat malowanek i chromowanek, jestem spokojny. Przykro mi xylog ale nie będziesz jedynym z oryginałem.
  21. wracając do koronki, to aż się uśmiechnąłem czytając twoją diagnozę, bo czego to ludzie nie wymyślą, i ile wysiłku są w stanie włożyć by zbliżyć się do oryginału. Wkleję jeszcze kilka zdjęć tej koronki i powiem szczerze, że ma u mnie dożywocie jako przykład "narodowych możliwości" i oczywiście prawdopodobnie limitowanej ilości. Dzięki za diagnozę.
  22. Z tarczami muszę zaczekać do jutra , ale z koronką możemy zacząć już teraz. Nigdy wcześniej nie miałem takiej koronki od Atlantica z taką literką "A". Czy to jest Oryginał czy dorabiana, zastępcza wersja.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.