I tu się zgadzam, nie widziałem zbyt wiele dobrze odmalowanych tarcz, jestem tu świeży itd...ale być może źle się "wypisałem" gdyż nie chodzi mi o jakość odnowienia tej tarczy bo z pewnością da się ją odnowić i będzie wyglądała jak oryginał albo jeszcze lepiej, ale o sam fakt odnawiania. któryś z bardziej doświadczonych kolegów napisał w jednym z tematów, że oryginalne nuty Chopina można też sfotografować, następnie wybielić i plamy i nadruk, a następnie nanieść poprawioną wersję, otrzymując perfekcyjny, bliski pierwowzorowi efekt, tylko czy będą to nadal tak samo wartościowe nuty. Moim zdaniem ma tutaj dużo racji, i ze starymi zegarkami jest podobnie, gdyż z pewnością po renowacji będzie to piękny zegarek, mało tego, to tacy laicy jak ja, nigdy nie zauważą, że był poddany renowacji, ale właściciel będzie wiedział i dlatego sądzę, ze ma dylemat - czy odnawiać czy nie. Panie Piotrze, nie jest to absolutnie polemika do tego co Pan napisał, gdyż trudno polemizować z faktami, a Pana i pozostałych doświadczonych kolegów wpisy kształtują naszą wrażliwość i poglądy, bo do wiedzy to jeszcze nam ( początkującym) daleko. :-)