Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

zasadas

Stowarzyszenie
  • Liczba zawartości

    16967
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    13

Zawartość dodana przez zasadas

  1. jeszcze jedna tarcza i cecha
  2. Mechanizm i zegar w całej okazałości.
  3. Może ktoś pomoże . Sądzę, że mogą to być okolice 1900 roku. Mechanizm sygnowany Mougin. Tarcza porcelanowa. Coś więcej?
  4. zasadas

    Co noszą znani ludzie?

    No rzeczywiście nie jest łatwo skupić się na zegarku
  5. bardzo ciekawa przygoda, czy 305 to nie 47mm?. To dopiero jest kolos .
  6. około 120 . stajesz się hurtowym kolekcjonerem . Pogratulować, teraz to możesz robić przekładki .
  7. @andrzejb 44mm to dość sporo. Czy osłona koronki nie przeszkadza w noszeniu tak fajnego zegarka?
  8. Ten tydzień upływał będzie pod usilnym wpływem zegarków vintage.
  9. Gratuluję, Luminorek bardzo fajnie się prezentuje.
  10. W kolejnym tygodniu ma odpoczynek.
  11. Problem renowacji tarcz był już wałkowany w tym i wielu innych wątkach. Jeżeli zegarek jest wart kilka tysięcy to wówczas zapłacenie kilkaset złotych czy kolejny tysiąc jest z ekonomicznego punktu widzenia do zaakceptowania, a wtedy tarcz poddana renowacji jest nie do poznania, przynajmniej przez zwykłych zjadaczy chleba. Przy zegarkach wartych kilkaset złotych poziom renowacji adekwatnie spada, a efekty są bardzo często po prostu marne. W tym przypadku, nie jest tak źle IMHO, no może poza tym nieszczęsnym dolnym napisem, bo w oryginale jest: 17 jewels, Incabloc i Waterproof, jak słusznie zauważył John. Zdaję sobie sprawę, że o "ekonomice" należy zapomnieć gdy chce się przywrócić do życia ciekawy zegarek, a takim z pewnością jest Recordmasrer, ale istnieją pewne granice, a one wytyczają poziom odwzorowania. @skrybo czy mógłbyś wkleić zdjęcie koronki od "czoła"
  12. Nie odbieraj tego w kategoriach, "dałem się nabrać".. Prawie wszyscy na tym forum dali się bardziej lub mniej nabrać, choć nie wszyscy się do tego przyznają .Jeżeli mechanizm jest sprawny i na dokładnym chodzie, to można się z nią pobawić. Wskazówki, koronka, a nawet i tarczę można nieraz spotkać w dobrym stanie za niewielkie pieniądze, a zawsze możesz oddać tarczę do ponownej renowacji. Głowa do góry, wklej zdjęcia mechanizmu, dekielka i tarczy z bliska. (czy tarcza ma pozostałe napisy?)
  13. Jest duże prawdopodobieństwo, że Twoja Delbana mogła wyglądać właśnie tak.(gdy była piękna i młoda) Zdjęcie zapożyczone z forum od Jerzyka
  14. Pojęcie oryginalności jest pojęciem bardzo obszernym. Na podstawie jednego i w dodatku tak słabego zdjęcia trudno się podjęć jakiejkolwiek oceny. Musisz wkleić więcej zdjęć poszczególnych elementów w tym kilka z różnych kątów zdjęcia tarczy, najlepiej po wyjęciu mechanizmu z koperty. Moje doświadczenie w Delbanach nie jest duże, wiec nie traktuj poniższych informacji jako pewniki. - koperta raczej oryginalna w dość dobrym stanie, nie była poddawana renowacji. Zdjęcie drugiej strony pozwoli ocenić stan koperty od spodu i dekiel; - koronka jest nieoryginalna, dopasowana słabo od innego zegarka (dla Delban z tego okresu charakterystyczny grzybek); - tarcza z dużym prawdopodobieństwem była poddana renowacji (nieudolnej), malowana bez odwzorowania pozostałych napisów (chyba, że są, ale zdjęcie słabe). -wskazówki, od Delban, ale od dwóch różnych modeli, brak wypełnienia (być może celowo , bo były różne) nie pozwala nawet określić prawdopodobnego koloru tarczy, bo sadzę, że pierwotnie nie była czarna. Sekundnik nie od Delbany. - pozostaje mechanizm, ale musisz go pokazać . To są tylko i wyłącznie moje spostrzeżenia, które jak zaznaczyłem mogą być błędne.
  15. Ja muszę zaczekać do jutra, ale mój nurek już ćwiczy
  16. Każdy ma swoje indywidualne preferencje i własną piramidę prestiżu. Nikt nie zabrania umieszczać na jej szczycie swoja ulubioną marki chociażby to był Lonżin . W mojej własnej hierarchii wartościowania ulubionych marek, Lonżin też wygrywa z wieloma ogólnie uznanymi za lepsze markami .
  17. Z zegarkami vintage, nie da się już dzisiaj nic zrobić , by były większe, ale w tym miedzy innymi tkwi ich urok, a standardowa wielkość to około 35-37 mm. Dzisiaj tendencja jest raczej w rozmiarach większych i standardem staje się 38 - 42mm, ale wszystko IMHO uwarunkowane jest osobistymi preferencjami, wielkością nadgarstka, możliwościami ... i bardzo dobrze bo zegarek to coś bardzo osobistego i powinien się podobać przede wszystkim właścicielowi .
  18. Tylko to, że są wyjątkowe ratuje Cię od drugiej żółtej i automatycznie czerwonej. , Zegarki, w dodatku wyjątkowe, to nie kopanina zwana futbolem, więc spoko, takie okaziki same się obronią
  19. zasadas

    Nasze nowe nabytki vintage

    Zegarki, jak to zegarki, ładne i w super stanie, ale ciekaw jestem jakie to źródełko ma aż takie zasoby, że dzień po dniu wypływają takie cudeńka. Ludzie to mają farta .
  20. Mój Hamilton ma 40 mm i jest całkiem przyzwoitej wielkości, ale 42 też nie wydaje się za dużo, co prawda nie Hamilton a LLD ale prezentuje się wyśmienicie a nadgarstek mama tylko 17,5. tak wygląda Hamiltonek
  21. @cook gdybyś chciał się jej pozbyć to daj znać. @Peters potrzebnych by było kilka dokładniejszych zdjęć. w szczególności tarczy i tu najlepiej po wyjęciu mechanizmu z koperty i koronki. Ideałem byłoby zobaczenie tarczy od strony mechanizmu, ale może innym razem. Koperta i dekielek są z pewnością oryginalne i to w bardzo dobrym stanie. Lekkie doczyszczenie i będą jak nowe, a właściwie jak stare. Mechanizm bardzo ładny, trochę zdjęcie słabe, ale grawerowane napisy kolorowane na złoto dają fajny efekt. Taki sam mama w czarnej. pozostaje koronka i tarcza. Koronka - kilka zdjęć i powinno się dać określić autentyczność. Najtrudniej z tarczami, bo nie ma katalogów czy też jakiegoś opracowania. Tarcze powszechnie rozpoznawalne nie stwarzają kłopotów. Te indywidualne i rzadko spotykane, budzą najwięcej kontrowersji, ale na forum jest kilku kolegów o niesamowitej wiedzy, więc z pewnością pomogą. Potrzebne tylko zdjęcia (bez szkła) pokazujące strukturę indeksów, z różnych kątów (grubość, nadruku), napisy górne, dolne i swiss made. Bardzo podobne wątpliwości miałem przy mojej czarnej. Co do wskazówek to choć takich nie spotkałem dotychczas to wypełnienie jest bardzo podobne do malowanych cyfr, co mogłoby sugerować komplet. Jeżeli chcesz dyskusji nad jej oryginalnością to wklej więcej dokładnych zdjęć. Mechanizm i kształt dekla w mojej.
  22. a tak wygląda Delbana z nieoryginalną tarczą potocznie zwaną "warszawską"
  23. znalazłem jej zdjęcie. Też ma malowane indeksy.
  24. To nie jest tarcza "warszawska" , czy oryginał czy nie, okaże się niebawem. Były takie delbany o średnicy koperty bodajże 27mm z tarczami malowanymi. Ja mam czarną , a białe może też.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.