No ja akurat diesela nie mam tylko turbo benzyne. Nie robie w ten sposób, ale czasami dobrze wsiąść do ciepłego i odmrożonego auta, to także czynnik zwiększający bezpieczeństwo (lepsza widoczność, ruchy nie skrępowane grubą kurtką itp, o dzieci dbam - nie mam w tej kwestii sobie nic do zarzucenia. Faktem jest, że mam podgrzewaną elektrycznie przednią szybę (świetny patent) i to działa bardzo szybko i sprawnie. Nieocenione w mroźny poranek dlatego nie mam częstej potrzeby odpalania auta, aby rozpuścić lód na szybie Zresztą te nasze ostatnie zimy...