BMI, jest suchym wyliczeniem, na założonych parametrach. Powiem tak, na swoim przykładzie. Jak pilnowałem u siebie prawidłowego BMI i to przy dolnej granicy, to 8 na 10 osób pytało mnie, czy nie jestem chory, bo źle wyglądam. Mam 178 cm i ważę na ten moment 79 kg, ćwicząc prawie codziennie (bieganie, rowerek, ćwiczenia siłowe itp.) Wyglądam normalnie, jestem lekko poza BMI prawidłowym ale co z tego. Lepiej się czuję, mam kondycję. Prawidłowe BMI nijak przekłada się na kondycję, wygląd, a czesto wręcz (jak w moim przypadku) powoduje, że wygląda się po prostu źle. Dodam, że w okresie o ktorym pisze, ważyłem 71 kg. Według mnie, to zdecydowanie za mało. Generalnie miałem okres w życiu, że ważyłem 99 kg i było źle, ale to już historia. A tak w ogóle, co ma BMI, to jazdy autem w gazie, bo nie bardzo kumam. Nie jestem zwolennikiem gazu i zawsze to podkreślam, ale też nie krytykuję ludzi, którzy gaz mają. Sam mam mocne auto w benzynie "nieskażone" gazem, ale to nie znaczy, że wszyscy tak muszą mieć. Także trochę dystansu Kolego, bo świat jest rozmaity