Dziękuję Koledze Lawnowerman za wyręczenie mnie z tłumaczenia sytuacji na filmie i dokładne jej wyjaśnienie. W Stoczni Gdańskiej również były niezłe jaja, jak zauważył słusznie Kolega bart146. Ten film tylko udowadnia kolejny raz jaka lipę serwuję nam Bear. Według mnie gość sprzedał się i uprawie komercję, skacząc jak pajac po drzewach niby na środku dżungli mając za sobą kupę ludzi ze wsparcia typu lekarz, nawigator i resztę świty, no bo kto rozsądny będąc samemu w środku dżungli skacze z drzewa na drzewo na wysokości 5 m? Jedno potknięcie, złamana noga i stałby się przekąską dla masy czekających dookoła zwierzaków. Mam znajomego, który był w Afganistanie na dwóch misjach i jest w jednostce specjalnej szybkiego reagowania i mówił mi jaki mieli ubaw z chłopakami z jednostki, jak oglądali jak to mówi te "małpie skoki: Wracając do tematu, to Bear chyba najczęściej nosi Breitlinga Professional Emergancy, przynajmniej ja najczęściej widziałem go z tym zegarkiem. Wybór oczywiście również nieprzypadkowy, ale jak najbardziej mający zastosowanie w takich sytuacjach i to mnie akurat nie dziwi. Mam na myśli oczywiście prawdziwą trudną sytuację, bo umówmy się Bearowi wystarczyłby zwykły Casio Znajomy z kolei na dwóch misjach w Afganie nie rozstawał się z Suunto