Bardzo mądre stwierdzenie. Ja dzisiaj 6 km w 29 min. Lajtowo z bolącym mięśniem. Muszę trochę swolnić. Jeszcze dzisiaj zrobiłem trening hitowy. Na dzisiaj styka a teraz leżę patrzę sobie na mojego citka nighthowka i słucham Toma Waitsa. Zaraz jak zawsze wpadnie do mnie do pokoju mój Kacperek i będzie pokazywał czego nauczył się dzisiaj na karate
Co do Lancii, to fakt najlepsze lata ma za sobą. Alfa w przyszłym roku ma zaprezentować odswieżoną całą flotę. Wydali na to słownie jeden miliard dolców i mówią, że będzie kozacko. Co do diesela 1.9 TDI 105 km, to się zgadzam bezdyskusyjnie. Super silnik.
Trzeba było tak od razu . Z drugiej strony w teście autocentum Zachar był zadowolony i chwalił. Test dwumetrowca przeszedł bez problemu, ale wiadomo odczucia są względne, tak więc rozumiem podejście. O kręgosłupie coś wiem i w takiej sytuacji również bym już krzywo patrzył na auto.
Za Na żywo robi super wrażenie. Zdjęcie do bani. To najtańszy zegarej jaki mam, a cieszy bardziej niż niektóre wypasy Co do monstera, to przepadam za nim od puerwszego dnia posiadania. Ma u mnie dożywocie.
To było pytanie retoryczne, tak trochę z przekory zadane A Tak serio, nie mów, że nie było komfortowo. Wymieniona orzez Ciebie wersja bardzo fajne zestawienie. Czy był to exclusive?
Zgadzam się z Tobą, natomiast trzecia generacja hydro, to zupełnie co innego, uwierz mi. Co do pneumatyki a hydro, to jest podstawowa różnica w budowie. Jeżeli chodzi o komfort, to stawiam je równi z tym z Bmw 7. Tam jest pneumatyka, połączona z hydro. No ale różnica w cenie obu aut jest chyba wyraźna.
A co powiesz na C5 III generacji hydro? Nie wiem, czy jeździłeś, ale to klasa sama w sobie. Do sportu sie nie nadaje ale do dystyngowanej i nawet szybkiej autostradowej jazdy z rolexem na łapce jak najbardziej Natomiast klasyki francuskie biorę w ciemno o nic nie pytając
Moja teoria. Włoskich nie krzywdzimy, resztę taaaak Ale pomimo niewątpliwego smaku stylistycznego włoskich aut, to jednak francuskie auta (mam na myśli klasyki, chociaż nie tylko) sa fantastyczne. maja niepowtarzalny charakter i styl retro. No i komfort. Hydro to niedościgniowy wzór według mnie. Mega komfort.
Zgadzam się z robertp, że do biegania w zimie świetnie sprawdzają się ciuchy górskie. W moim przypadku narciarskie. Leginsy narciarskie, koszulki itp. Super sprawa. Co do gór, to trafiliście w 10. Kocham góry. Morze może być przy okazji Dzisiaj chciałem iść pobiegać, ale po 7 godzinach w aucie, sprzedaży mieszkania i spakowaniu i wysłaniu 500 kg towaru na firmie odeszły mi moce Zaraz zaraz, czy ja szukam wymówki....?
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.