-
Liczba zawartości
409 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez Osiem
-
Dzisiaj z rana "dyszka" po lesie w jesiennym porannym słońcu pośród złocących się na ścieżce liści. Poezja...
-
Bardzo ciekawa recenzja. Przyczepię się tylko do stwierdzenia `nisko cenionej firmy`. Citroem od zawsze wyznaczał niekonwencjonalny kierunek w motoryzacji i zapisał sie w jej historii ciekawymi prekursorskimi rozwiązaniami. Citroen, to kawał motortzacyjnej historii i myślę, że doskonale o tym wiesz. Poza tym czytało się bardzo przyjemnie. Mnie to auto nie szokuje (widziałem je na żywo), ponieważ dokładnie wpisuje się w charakter marki o którym pisałem wyżej. Łamie konwenanse a nikt nie robi tego lepiej jak Citroen.
-
No to u mnie odwrotnie. Vel Satis daje rade jakoś, natomiast ilekroć widzę Multiplę, to nie mogę się nadziwić jaka jest brzydka. Tyle na temat urody, natomiast co do funkcjonalności, to znajoma mojej żony wozi tym autem z powodzeniem od 6 lat swoją trójkę dzieciaków i mówi, że nie spotkała bardziej praktycznego i bezawaryjnego auta Jest w tym o tyle wiarygodna, że dysponują z mężem pokaźną gotówką, a mimo wszystko auta nie zmienia. jej mąż w tym czasie zmienił już trzy auta i wszystkie z górnej półki, tak więc...
-
Gratuluję wszystkim tatusiom, tym już obecnym i tym, którzy czekają na ten moment. Z doświadczenie powiem, że moment narodzin, to niesamowite uczucie dla ojca. Ja będąc przy porodzie przewartościowałem wiele rzeczy w swoim życiu. Dobra, żeby nie było - nic mną tak nie targnęło w życiu, jak narodziny mojego Kacpra. Niesamowite uczucie. I to pierwsze spojrzenie w oczy. Nawet teraz po 5 latach się wzruszyłem, jak to piszę.
-
Dokładnie. Co komu do tego jak Gość jeździ. Zegarki ma fajne, furę super. Co do rękawiczek, to też mają styl retro, pasują do fury. Do mnie gada taki styl. W dzisiejszych czasach takie obrazki nieczęsto się zdarzają. Dookoła tylko plastik i tandeta.
-
Niezłe jaja. Czego to ludzie nie wymyślą, dla kasy.
-
Ja niestety pauza. Najpierw naciągnięty mięsień, a od soboty atak rwy kulszowej. Już mam dosyć. Czekam, aż minie. Najbardziej mi oigody szkoda, bo pewnie jak będę mógł giegać, to już się pogoda zchrzani.
-
Fura jak najbardziej ok. Gratulacje. Szybko i konkretnie, jak moja żona. Tydzień szukaliśmy. Fakt, że intensywnie, ale furę super znaleźliśmy, a ze mną to jak ze starą babą - i chciałaby i boi się
-
W Toyocie D4D są bardzo awaryjne. Tak jak pisali koledzy. uszczelka pod głowicą, zacierające się wałki itp. Z dieseli bardzo dobre są JTD (Fiat, Alfa) i CDTI (Opel - to ten sam silnik co JTD). Opel brał je od Fiata. Zmieniając temat moja żona stała sie wczoraj właścicielką pięknej niebieściutkiej Fiesty 2010 r. w benzynce na pełnym bajerze. Ma super niebieski środek (deska, boczki). Nawet w Fordzie stwierdzili, że rzadka sztuka Najlepsze jest to, że taki mały silniczek 1,25 i frajda z jezdy że hej. bardzo przyjemne auto. Dzisiaj popołudniu jej zabieram i jade na małą przejażdżkę Wczoraj wracając w nocy autostradą leciała 150, aż miło. Czasami musiałem pociskać mocniej moim autem, żeby ją dogonić , a mocy mało nie mam.
-
Padłem Co do opinii BMW w PL, to jest tak jak piszecie. Zepsuli ją pseudo gangsterzy i małolaty w zatartych 20-letnich sztruclach spalających więcej oleju, niż benzyny. Natomiast jeżeli widzimy nową 5, X5, już nie mówiąc o 7, to na 90% siedzi w środku pan lekarz, prawnik prezes. Skądinąd wiem, że BMW, to chyba ulubiona marka lekarzy w PL. Tak się składa, że znam sporo lekarzy, i chyba 7 na 10 ma BMW. Oczywiście nowe, tzn. max 4-ro letnie, bo potem biorą nowe. Ja nie jestem miłośnikiem BMW, ale auta są na pewno fajne i osobiście nie kieruje się stereotypem, że jak BMW, to już na pewno wieśniak. Szczerze mówiąc, to z BMW nie kojarzę żadnego wieśniaka, a z pozostałych marek paru znam Odnośnie BMW to znajomy lekarz w marcu tego roku, miał przykrą sytuację, ponieważ dosłownie 2 miesiące po gwarancji strzelił mu łańcuch rozrządu. Laweta go zdjęła z autostrady (zerwał się przy 140 km/h, więc było po silniku). BMW wyceniło naprawę, tzn. nowy silnik na 64 tys. Pan się trochę zdenerwował, bo miał pełny serwis wbity w książkę, ze sprawdzeniem naciągu łańcucha robionym pół roku wcześniej. Polski dealer nie chciał zrobić tego na swój koszt, tłumacząc się, że auto jest już po gwarancji. Pan doktor wystosował pismo do BMW Germany powołując się na przeglądy, oraz to iż łańcuch do bodajże 250 tys jest nie wymienialny. Okazało się, że nie było żadnego problemu. Następnego dnia dostał telefon z serwisu, że auto będzie zrobione. Na silnik czekał 3 dni. Wszystko zrobione na koszt BMW. Morał taki, że Polacy nawet pracując dla BMW mają wszystko w doopie. Dostał również pismo z Niemiec o tym, że bardzo go przepraszają za podejście serwisu i że wyciągnęli już w stosunku do niego odpowiednie konsekwencje.
-
Il Dottore. jakby co, to pierwszego pacjenta już masz. Mój kręgosłup, to imitacja prawdziwego kręgosłupa, ale to temat na inna gadkę. Daj znać jakby co. I o zegarkach pogadamy
-
Nie jestem jak już pisałem fanem marki, ale też nie jestem gościem z "klapkami na oczach", tak więc spróbuję owej "trójeczki" w najbliższym czasie. To, że BMW się świetnie prowadzi to wiem Natomiast jestem prawie pewien, że będzie dla mnie za mała.
-
Z ciekawości spojrzałem w cennik BMW na ich stronie i muszę przyznać Koledze Mikołaj N, że co prawda 316 jest za słabe, ale 320ix mieści się w budżecie i osiągi ma fajne. Natomiast jest za mała dla mnie, przynajmniej w teorii patrząc na dane. Ale osiągi przy mocy "zaledwie" 184 km i napędzie x są bardzo fajne. W zasadzie takie same jak w Insygni. Środek na pewno na + dla BMW, natomiast ciekawe jak odczucia z jazdy. Muszę się wybrać. Więc jakiś + z naszej dyskusji z Kolegą jednak jest
-
Z tym środkiem to fakt. Ściegi na fotelach nawet są równe
-
Tak cos mi się zdawało. Odnośnie Audi, to sąsiad kupił sobie A7 quattro. Ale piękne auto.
-
No i git. Ale uważaj żebyś się nie przetrenował. Granica jest bardzo cienka.
-
Gratulacje. Ja niestety muszę zrobić przerwę. " Ciągnie" mnie mięsień i nie mogę biegać. Przerwa ok 2 tygodnie przynajmniej.
-
Po pierwsze jeżeli mogę zapytać, co masz na myśli pisząc, że zrobiłem temat troszkę na pokaz? Po drugie wybacz, ale mam prawo decydować o tym, czym chcę się "kulać" z rodziną i w dodatku nie mam specjalnych kompleksów, więc coś co się nazywa Opel jakoś mi nie przeszkadza. Nie widzę również problemu z większa mocą w aucie rodzinnym, ponieważ w moim pojęciu taka moc jest przydatna w określonych sytuacjach i warunkach. Posiadanie 250 czy nawet 400 km nie oznacza ciągłej jazdy na wariata. Po trzecie fajne mocne kombi BMW 540 xi nie kosztuje chyba 150 tys. Jeżeli się mylę to mnie popraw. Odpowiadając na Twoje pytanie czy jechałem BMW 316 odpowiadam - nie, nie jechałem, ale w takim razie spróbuję naprawić ten błąd, chociaż nie jestem zwolennikiem tej marki.
-
Fajne, fajne, tylko nie wiem czy nie za stare trochę... Dla mnie tylko kombi, w przypadku Audi Avant W którym roku skończyli produkcję C5?
-
Hahahah. Dzięki za poprawę humoru. Jak siedział, to chyba za sprzedaż Casio jako Carrery
-
Mówimy o napędzie 4x4. Heloooł. BMW 316, co do wielkości i mocy o której tutaj mówimy pozwolę sobie nie skomentować.
-
Przepraszam. jakie podobieństwo?
-
Słuchajcie, co do cen. Kolega il Dottore za przykład w podobnej cenie podał Lexusa NX. Zgoda fajne auto na hybrydzie, tyle, że w mojej opinii jest za małe. Idąc tym tokiem myślenia to za 150 tys będę miał Mercedesa, tyle, że klasę A. Nie pomieści mi się kupa bambetli, silnik będę miał jakiś podstawowy, napęd 4x4 zostanie w katalogu, no ale będę miał Mercedesa A tak na poważnie ten Lexus w ogóle do mnie nie gada. Insygnia ciężka fakt, ale większość aut z takim napędem i mocą jest ciężka. Mondeo świetne auto. Mam i bardzo sobie chwalę, więc na pewno rozważę nowy model. Co do napędu 4x4, to w naszych warunkach, na naszych drogach jest bardzo duży sens posiadania takiego auta. Mam porównanie i jazda nawet najlepszą ośką nie ma startu do napędu 4x4. Oczywiście to moja opinia i macie prawo się ze mną nie zgodzić. Co do utraty wartości. ja od auta wymagam pewnych rzeczy (wspominałem o tym wcześniej) i jeżeli auto je spełnia i do tego cena jego jest adekwatna do tego co oferuje, to już jestem zadowolony i mam świadomość, że nie kupiłem obrazu Picassa i na tym aucie nie zarobie
-
O kurcze. Serio spalił Ci 7,7 l średnio? No to, to jest świetny wynik na taka moc, masę, gabaryty i automat. Fordy od zawsze świetnie się prowadzą
-
Wiem, wiem. Mam cennik, ale za 89 to dostajesz golasa. Ja obstawiam, że moja wersja może kosztować porównywalnie z Oplem. Na razie w cenniku nie widziałem cen 4x4. Mam nadzieję, że będą przewidziane na polski rynek.
