Tak więc na podstawie przedstawionych dowodów można odpowiedzieć na wcześniej postawione pytania, tym samym rozbudowując tezę lub wręcz postawić twierdzenie: Eppner korzystał z zaporzyczonych mechanizmów zegarowych i nie "brzydził" się nawet francuzami. Ponadto do spóły z zegarmistrzami (np. z Wrocławia) sygnował takie wyroby oznaczeniem swoim i zegarmistrza. (a może to zegarmistrz składał te zegary i za zgodą Eppnera sygnował j.w.)
Czy całym tym procederem kierowała tylko chęć zysku ?