Wczoraj powrócił do mnie, po renowacji chodzik GB 135xxx. Na podstawie zdjęć Jacka zegar otrzymał nową koronę. Teraz rodzina Beckerów wygląda bardziej okazale. Zastanawiam się tylko jak zareaguje moja żona jak wróci z sanatorium - ale to dopiero za ponad dwa tygodnie
Intryguje mnie sprawa wskazówek tzw. "okularków". W poście nr 108 jwst pokazany zegar z nr 19 xxx - ten zagar ma takie same wskazówki jak mój. To jak jest z tymi okularkami - tamten 19 xxx też ma wskazówki z późniejszego okresu ? (wydaje mi się, że nasze wskazówki są identyczne)
W ostatnik okresie moja ułańska fantazja skierowała mnie na czeskie Allegro i tam znalazłem cudo niespotykane - GB w ładnej skrzyni z numerem 135xxx. Będąc uczestnikiem polskiego All.. miałem prawo licytować na czeskim. Zadałem pytanie sprzedającemu czy wyśle zegar do Polski ?. Odpowiedział, że za 1000 koron - bez problemu. Cena była niska i zapropnowałem cenę godziwą i dającą szansę wygrania. Po zakończeniu licytacji otrzymałem komunikat, że moja oferta została odrzcona ponieważ bracia Czesi nie wysyłają do Polski,
Będąc na polowaniu widziałem też taki budzik- Lenzkirch-a. Prawdopodobnie była to seria charakteryzująca się tym, że każdy egzemplarz posiadał inną obudowę - ale czy to prawda ? Mój znajomy z pewnością będzie chciał sprzedać ten budzik - tylko jest na etapie ustalania jego wartości (nie ma doświadczenia z budzikami) - zdjęcia robione telefonem
Będąc w garażu znajomego widziałem takiego roczniaka. Nie posiada sygnatur - jedynie numer na werku i wahadłe (taki sam). Czy to może być Kienzle ? Czy ktoś pomoże wskazać producenta tego zegara ? (zdjęcia robione telefonem)
Moja żona wyjechała do sanatorium co stworzyło korzystny klimat do wyprawy na polowanie. Tak więc przytargałem do domu zdobycz - Gystav Becker z numerem 22 xxx. Kształt i forma szkrzyni można powiedzieć astetyczna. Sterczyny rzekłbym rubaszne. Natomiast szyba przypomina fale Dunaju.
Rzeczywiście ten zegar oglądałem. Liczyłem, ze pochodzi z połowy XIX w. ale nistety - sądze, że to jest XX w. Cena również zaporowa. Zaletą tego zegara jest bardzo dobry stan zachowania. Chyba pozostanie u obecnego właściciela. dziękuję za informację. Pozdrawiam
Jeżeli zegar (linkowiec dwuwagowy) posiada oznaczenie na skrzyni albo na tarczy "A.Eppner & Co Breslau" to raczej należy przypuszczać, że był produkowany w Srebrnej Górze i chyba w XX w. ?
Witam. Chcialbym trochę odświwżyć temat linkowców Eppner-a. Interesuje mnie sposób datowania tych zegarów. czy istnieje tabela przypisująca kolejnyn numerom datę produkcji ? Czy wiadomo kiedy fabryka zakończyła produkcję zegarów ? Przeczytałem, że produkcja odbywała się we Wleniu i potem w Srebrnej Górze. Żródła podają, że produkcja trwała do początku II-iej Wojny Światowej ?
Witam. Muszę przyznać, że średnio i bardziej skomplokowane naprawy zegarów zlecam fachowcom. W tym czasie jak specjaliści naptrawiają moje zegary mam wolny czas. I w tym wolnym czasie zbudowałem fontannę. W tej fontannie są nawet kamienie ze Srebrnej Góry - tak więc ma ona zwiazek z zegarami. Patrząc na dynamicznie spływającą wodę pomyślałem sobie, że ta energia mogłaby być wykorzystana do napędzania zegara - tylko co w zimie - czas stanie.
Witam. Z początkiem marca wszedłem w posiadanie mocno zmaltretowanego GB. Odkurzyłem, wymyłem skręciłem, rozkręciłem i oddałem do zegarmistrza. Wczoraj zegar wrócił. Jest przepiękny. Dysk majestatycznie wiruje tuż nad podstawą. Cieszę się, że wrócił do życia.
Odkryłem ostatnio, że istnieją różne typy skrzyń: eklektyczne, Ludwik Filip, Germania, wiedeńczyk itp. Proszę o pomoc w doborze literatury - książki - zawierającej informację o typach skrzyń zegarów. Pozdrawiam
Prześliczny. Dziękuję. Spróbuję odtworzyć taką koronę dla mojego Gucia. Czekam na opinię stolarza, który podjął się rekonstrukcji skrzyni. Moje zdolności stolarskie są raczej niewystarczające i nie chcę sam eksperymentować na tym (dla mnie cennym) egzemplarzu.
Dziękuję za informację. zastanawiam się czy wahadło i wagę czyścić z patyny (wiem, że istnieje kilka szkół podejścia do tematu patyny). Plusem świecącego wahadła jest ładne odbicie światła - szczególnie wieczorem - jak zegar sobie majestatycznie, z pełną grają chodzi i z drugiego końca pokoju widać jak odbite swiatło lampy "gra" na wędrującym wahadle. Taki widok mam na GB ze Srebrnej Góry, Jak do tej pory wszystkie moje zegary solidarnie wykonują swoją powinność i z mozołem odmierzają czas.
Właśnie z tych tabel korzystałem i nadal widzę niespójność w jednym roku powinno być 1877 czy 78 ? Jeżeli 77 to niezgodnie z tabelą dat a jeśli 78 to niezgodnie z tabelą sygnatur.
Witam. Pozyskałem ostatnio "niespotykanej urody" linkowica. Jest to chodzik z Freiburga z numerem 135367. Analizując tabelę przypisującą numerom właściwe lata produkcji i analizując inny wykaz pokazujący daty stosowania różnych sygnatur mam problem z właściwą interpretacją tych dwóch źródeł informacji. nr 135367 - 1878 r. - ale moja sygnatura była stosowana tylko do 1877 r. od 1875 r. na werkach pojawiły się medale. Jak pogodzić fakt, że w 1878 r. nie było werków tylko z kotwicą ? Dziękuję Kol. Adamowi za konsultację i opinię dotyczącą zegara (przed jego zakupem). Teraz muszę trochę odrestaurować skrzynię i wyczyścić mechanizm. Po zabiegach kosmetyczno - naprawczych zamieszczę zdjęcia podleczonego Gustava.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.