Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

kobas

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    984
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez kobas

  1. kobas

    Galeria Gustava Beckera

    Dziękuję za wskazówki o wskazówkach. Prośba do Kol. Ulana o zdjęcie zegara z koroną
  2. kobas

    Galeria Gustava Beckera

    Dziękuję za informację. zastanawiam się czy wahadło i wagę czyścić z patyny (wiem, że istnieje kilka szkół podejścia do tematu patyny). Plusem świecącego wahadła jest ładne odbicie światła - szczególnie wieczorem - jak zegar sobie majestatycznie, z pełną grają chodzi i z drugiego końca pokoju widać jak odbite swiatło lampy "gra" na wędrującym wahadle. Taki widok mam na GB ze Srebrnej Góry, Jak do tej pory wszystkie moje zegary solidarnie wykonują swoją powinność i z mozołem odmierzają czas.
  3. kobas

    Galeria Gustava Beckera

    Właśnie z tych tabel korzystałem i nadal widzę niespójność w jednym roku powinno być 1877 czy 78 ? Jeżeli 77 to niezgodnie z tabelą dat a jeśli 78 to niezgodnie z tabelą sygnatur.
  4. kobas

    Galeria Gustava Beckera

    Może jakaś drobna wskazówka
  5. kobas

    Galeria Gustava Beckera

    Witam. Pozyskałem ostatnio "niespotykanej urody" linkowica. Jest to chodzik z Freiburga z numerem 135367. Analizując tabelę przypisującą numerom właściwe lata produkcji i analizując inny wykaz pokazujący daty stosowania różnych sygnatur mam problem z właściwą interpretacją tych dwóch źródeł informacji. nr 135367 - 1878 r. - ale moja sygnatura była stosowana tylko do 1877 r. od 1875 r. na werkach pojawiły się medale. Jak pogodzić fakt, że w 1878 r. nie było werków tylko z kotwicą ? Dziękuję Kol. Adamowi za konsultację i opinię dotyczącą zegara (przed jego zakupem). Teraz muszę trochę odrestaurować skrzynię i wyczyścić mechanizm. Po zabiegach kosmetyczno - naprawczych zamieszczę zdjęcia podleczonego Gustava.
  6. kobas

    Galeria Gustava Beckera

    Dziękuję. Ciekawe czy ktoś zauważuł, że dolne "śliweczki" się różnią i każda jest "z innej parafii" (prawa jest grubsza).
  7. kobas

    Galeria Gustava Beckera

    Gustaw ze Srebrnej Góry otrzymał nową czapkę.
  8. Dziękuję za zamieszczone rysunki i informacje dotyczące roczniaka ze słoniami
  9. Witam. Zaobserwowłem wiosenny zastój w temacie roczniaki. Więc proszę o pomoc w identyfikacji zegara Jahresuhrenfabrik (August Schatz razem z synem). Przejrzałem dostępne posty i literaturę i doszedłem do wniosku, że sygnatura na tylnej płycie wskazuje produkcję zegara na lata 1910-1923. Jednak nie jestem pewien. W zegarach z okolic 1910 r, słonie były większe i były pokazane w ramce. Poza sygnaturą nie ma numeru.
  10. Ostatnio kupiłem GB z tak krótkiej serii, że jestem przekonany iż istnieje tylko jeden taki egzemplarz. Wahadło, obudowa i tarcza zostały domontowane w mocno autorski sposób. Doszedłem do wniosku (żeby ukoić ból związany z nieoryginalnością) że zaletą tego składaka jest daleko idąca niepowtarzalność. To jest też jakaś wartość. Przez sto lat był on modyfikowany.
  11. Dziękuję. Bardzo wyczerpująca dokumentacja. Gratuluję i pozdrawiam.
  12. Wielkie dzięki. Zastanawia mnie jednak dokładność detali pokazanych w katalogu w konfrontacji z gotowym wyrobem. Model 490 w katalogu posiada koronę. Na zdjęciu Dziadka nie ma korony i chyba nie ma na nią nawet miejsca. Czy rysunki katalogowe były tylko poglądowe, czy roczniak z powyższego zdjęcia ma wymienioną tarczę ? Jeżeli można poprosić na zdjęcie z boku to byłbym wielce wdzięczny. Pozdrawiam edit. Tak sobie myślę, że w trakcie wieloletniej produkcji konkretnego modelu (w tym przypadku 490) mogły następować pewne modyfikacje, które stanowiły różnice w stosunku do parametrów widocznych w katalogach - myślę np. o tarczy i koronie .
  13. Dziękuję, wcześniej widziałem ten post. Jednak chodzi mi o bardziej dokładne zdjęcia lub grafiki.
  14. Dziękuję za informację. Wczoraj dokonałem ponownej regulacji ustawienia kąta nachylenia włosa - zmienił się zakres wychyłu widełek. Chyba znalazłem optymalne położenie. Od wczoraj zagar chodzi i kotwica płynnie przechodzi przez zęby koła wychwytu. Mam jeszcze duży zapas w regulacji momentu bezwładności balansu - rozstaw kulek ma jeszcze spory zapas. Jestem z zawodu i wykształcenia budowlańcem. Nie sądziłem, że ówczesne wykłady ze statyki budowli będą miały tak znakomite znaczenie w zrozumieniu zależności momentu bezwładności od sił działających na przekładnie zegarowe. Pozdrawiam P.S. Poszukuję informacji o GB numer katalogowy 490 (ja nie mam tego katalogu) może ktoś ma jakieś zdjęcia albo skan z katalogu na temat tego roczniaka ?
  15. Witam. Podczas regulacji chodu (regulacja rozstawu kulek) w roczniaku Kern zachaczyłem kloszem o wahadło i po jakimś czasie włos pękł tuż przy dolnej zawieszce. Przełożyłem zawieszkę i ponownie przymocowałem włos - ale już krótszy o 5-6 mm. Teraz mam problem z prawidłowym ustawieniem zegara - po 2 - 3 h zatrzymuje się. Reguluję kąt ustawienia włosa i jeszcze nie zlokalizowałem optymalnego ustawienia. Mam pytanie - czy skrócenie włosa o 5-6 mm dyskwalifikuje go do dalszej eksploatacji ? oraz czy istnieje zasada ustawiania położenia widelca do osi zegara tzn.czy wychył pionowego elementu wychwytu ( tego drutu, który jest obejmowany przez widelec) powinien być symetryczny względem osi pionowej zegara - czy pionowy drut powinien się symetrycznie wychylać w lewą i prawą stronę ? Pozdrawiam
  16. I tu się kolega myli. Czytam właśnie "Wychwyt Grahama" Leon Groszek Poznań 1947 (udostępnione przez kolegę z forum) Doszedłem do samodzielnego obliczania odległości między dwoma ząbkami przy kółku wycwytowym (str. 19) Pozdrawiam.
  17. Dziadek napisał: "Ta ''plomba'' o której piszesz, to jest łożysko mimośrodowe i takie było zamontowane w fabryce. To łożysko służy między innymi, do właściwego ustawienia kotwicy względem koła wychwytowego." Podczas moich kolejnych czynności naprawczo - badawczych rozpocząłem regulację łożyska i po kilku próbach (lekkich obrotacch - tyciu tyciu w lewo i prawo) zlokalizowałem położenie łożyska, przy którym koło wychwytowe zaczęło się obracać. Zapisuję to jako kolejny sukces w mojej działalności poznawczej. Pozdrawiam
  18. Wczoraj dotarł do mnie bidny Gucio - brudny, niekompletny i zaniedbany. Rozpocząłem przygotowania do czyszczenia. Może ktoś wie jak pozyskać śrubkę dociskującą regulację kąta nachylenia włosa na górnym wsporniku ? Będę zdawał relację z postępu (a może z braku postępu ) prac. Pozdrawiam
  19. Witam. Na początku mojej kariery w zakresie badań roczniaków częściowo rozebrałem Hallera. Podczas wnikliwej obserwacji zasad działania mechanizmu dostrzegłem niepokojące zjawisko. Wprawiłem w ruch mechanizm wychwytu, a konkretnie kotwicę (przy lekko nakręconej sprężynie) i stwierdziłem, że koło wychwytu się nie obraca. Zdziwiło mnie to ogromnie. Sprzedawca tego zagara twierdził, że zegar chodził dobrze tylko dzieci zerwały sprężynę. Jednak koło wychwytu się nie obraca . Chciałbym nieśmiało zapytać, czy popełniam jakiś błąd w dotychczasowych badaniach. Być może mamy do czynienia ze źle ustawionymi paletami ? Jeżeli tak jest to chyba trzeba podjąć próbę regulacji kąta nachylenia palet ? Czy są jakieś zasady ustawiania palet, czy też tą czynność wykonuje się empirycznie posiłkując się doswiadczeniem i wyczuciem - metodą prób i błędów ? Zwróciłem jeszcze uwagę, że zegar "swoje już przeszedł" - Jedna z panewek (od osi wychwytu) została wyremontowana przez wstawienie plomby. Pozdrawiam
  20. Dziękuję za informację i rady. Wskazówka godzinowa była ciasno osadzona ale już ją zdjąłem. Mała nakrętka okazała się podkładką pod wskazówkę minutową pozdrawiam
  21. Witam. Zamieszczam zdjęcia z tylnej płyty Hallera i zdjęcie z ekranu komputerowego Gustawa Beckera (zegar jest w drodze do mnie - jeszcze go nie mam). Jednak na wstępie utknąłem. Nie wiem jak zdjąć małą wskazówkę z Hallera. Zaczep wskazówki się kręci i "nie chce zejść". Ratunku - jak zdjąć tą wskazówkę - pokazałem zdjęcie. Jest tam miniaturowa nakrętka ale ona nie chce się wykręcać.
  22. Proszę o pomoc w sprawie włosa. Muszę zaopatrzyć we włosy dużego Hallera i Gustawa Beckera z 1930 r (dopiero do mnie jedzie). W hallerze zawieszka górna i dolna jest nitowana. Czy dokupić goły włos i wykorzystać stare, nitowane zawieszki czy lepiej kupić nowy włos już uzbrojony (z zawieszkami i widelcem)? stary widelec przy porwanym włosie od Hallera ma śrubki i można go powtórnie wykorzystać. Podobnie rzecz się ma z GB. Jednak problem występije z górną zawieszką - ponoć w Polsce jest nieosiągalna. Jak dorobić zawieszkę u tokarza jeśli nie dysponuje się pierwowzorem ? Czy zegarmistrze dorabiają zawieszki ?
  23. 24.02.13 Dziadek napisał : "Zegar pokazany na zdjęciu poniżej został wykonany w tym samym czasie co Twój i jest oryginalny w całości, ma numer seryjny 4690. Ponieważ ma małą tarczę, więc ma zamontowane wahadło talerzowe. Natomiast Twój zegar ma zamontowaną dużą tarczę z girlandami, to ma fabrycznie zamontowane wahadło kulkowe." Ja kupiłem kilka dni temu GB z numerem 3602 i po przestudiowaniu wcześniejszego forum ( wtedy Dzaiadek chyba inaugurował swojądziałalność na forum i też pokazywał takiego GB małym numerem 1xxx - to był w rok 2009 )- się załamałem. Mój nowy nabytek ma wahadło dyskowe a doczytałem się, że po przejęciu GB przez Junghansa montowane były tylko wahadła kulkowe. Jednak teraz humor mi powrócił, mój GB ma mniejszą terczę więc wahadło dyskowe jest ok. Mój zegar jedzie do mnie z Anglii - jest w opłakanym stanie, ale się nim troskliwie zaopiekuję. Jak dojdzie zamieszczę foto i zadam pytanie czy warto czyścić patynę ? Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.