"Demony Wojny" cz.2, Adam Przechrzta Premiera z tamtego miesiąca i kolejna powieść tego autora na wysokim poziomie. Rusofilskie klimaty w otoczeniu wojennoj razwiedki, KGB Berii i II WW. Tym razem akcja dzieje się w ostatnich dniach Festung Breslau (co dla mnie osobiście trochę zaburza radziecki klimat tej sagi). Gaspadin Razumowski jak zwykle w dobrej formie - ale też mocno rozwinięta warstwa obyczajowa (rodzinna, uczuciowa a może nawet braterstwa broni) Demony Wojny cz.2 to trzecia część przygód Razumowskiego. Pierwszą były już legendarne Demony Leningradu - powieść świetnie oddająca klimat oblężonego Leningradu. Natomiast jakby ktoś chciał naprawdę wejść w klimat prozy o Razumowskim to uważam, że trzeba zacząć od innej książki, z innego cyklu - Białe noce. Tam narodziła się idea sekty Doskonałych, odniesienia do Smiersza, mistyka itp. Ale z kolei poprzedniczką Białych Nocy jest Chorągiew Michała Archanioła - nie jest potrzebna do oceny całości ale można ją przeczytać. Dla mnie jest ewidentnie słabsza od BN i wszystkich Demonów. Natomiast Przechrzta to dla mnie współczesne, wielkie odkrycie ostatnich lat w tym nurcie literatury. Praktycznie takie samo jak kilka lat przed nim Miroslav Žamboch, którego czytam od samego początku, od czasów monumentalnego "Sierżanta" z 2005r. Przechrztę zacząłem czytać wraz z premierą BN czyli ok. 2010r. Od tamtej pory zawsze z niecierpliwością czekam na kolejną książkę. Zdecydowanie polecić mogę także Wilczy legion (czasy Piłsudskiego!) i Pierwszy krok!