Ja Cię całkowicie rozumiem. Jestem ANTY audio voodoo, chętnie kupię kable za 99 zł/para.
Byłem w życiu na setkach koncertów, kilka razy na koncertach studyjnych oraz sensjach studyjnych. Wiem w miarę dobrze co to znaczy "czysta" muzyka. Z tego co czytałem przed zakupem to zarówno wzmak jak i kolumny właśnie sa bardzo neutralne, niedodające nic od siebie.
ALE naprawdę trudno mi zrozumieć, że producent powiedzmy Proletaryat Proletaryatu we FLAC chciał, żebym siedząc 4m od zestawu, na potencjometrze 50, wpięte chordy odyssey, miał wrażenie, że mam miejsce na trybunach i jeszcze mógł gadac z kims obok siebie o meczu. Natomiast podłączam Puristy, siedzę w tym samym miejscu, skala 50 i nagle jestem pod sceną, Oley drze się tak, że czuję jego ślinę na czole, muzyka jest wokoło mnie i tylko czekam kiedy mnie ktoś walnie z bara.
Wytłumacz mi to proszę
Z kolega @Burns zastanawiamy się na ile to wpływ wywalenia fabrycznych, blaszanych zworek. Ale aż tak??