@Burns dziekuje za komentarz. Słuchałem obu SF tzn. V i VIII, trudno powiedzieć jaka była różnica. Słuchałem też III i tu moge powiedzieć, że brzmiały "delikatniej" na tyle, że przy pozostałych po prostu skromnie. Inaczej tego nie potrafię opisać. V i VIII praktycznie nie słyszałem różnicy, zwłaszcza przy powiedzmy średnich poziomach głośności. W zasadzie musiałbym je postawić u siebie i zobaczyć całość z meblami itp. bo jednak VIII sa większe i na wyczucie V mi bardziej będą pasować, pomieszczenie nie jest duże więc o skuteczność nagłośnienia się nie obawiam. Zwłaszcza, że ja, nie wiem czy to dziwne, lubię często słuchać muzyki ściszonej, kiedy nie ogłusza, ale głośnik potrafi mi "po cichu" podać wszystkie dźwięki 🤔
Słuchałem w pokoju odsłuchowym, miałem tez kilka modeli Focali oraz Dali i SF nie dość, że mi wchodził w ucho najlepiej, to jeszcze idealnie mi pasuje designem. Reasumując na pewno SF i na 80% V.
Co do jednostki - te głośniki wtedy napędzał najpierw jakiś audiofilski Technics za pond 50 tys. a pozniej NAIM Nova za połowę ceny. Szczerze nie wyłapałem róznic 🤦♂️ Przy okazji pobawiłem się tym NAIMem i to jest 99% moich potrzeb/preferencji jeśli chodzi o pomysł na grający klocek. Myślałem o tym NAIM, zwłaszcza że dodatkowy smaczek/rekomendacja to kolaboracja z Bentley ;), ale gdzieś w necie czytałem, że się wyłącza z przegrzania i to też juz nieco starsza konstrukcja (tak na szybko jak wtedy sprawdzałem). Do zainteresowania NAD skłoniły mnie pozytywne recenzje, możliwość rozbudowy i design też. Nie wiem jak interpretować "Na pewno chcesz wzmacniacz, który jest takim kombajnem i to w klasie D ?", ale zakładam że to nie najlepszy pomysł?