Mam ten sam "problem" z przedramieniem, ale zupełnie odmienną diagnozę - sinnowe bransolety leżą idealnie, pięknie dostosowując się do krzywizn nadgarstka, natomiast firmowa guma - ta sama co u Ciebie - sprawia, że zegarek jest wynoszony nad nadgarstek i sterczy w zawieszeniu. Prawdopodobnie jest to problem niewystarczającej elastyczności gumy. Dlatego dla mnie sinny (a w sumie to każdy zegarek) tylko na bransolecie, ewentualnie nato.
Jeśli EZM3 dobrze leży, to 903 też będzie! Nie bałbym się rozmiaru, ale zawsze warto wcześniej przymierzyć.