Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

PKS

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    895
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez PKS

  1. To był mój pierwszy wymarzony zegarek, który oczywiście początkowo zastąpiłem tańszym substytutem Nie jest to najlepiej wykonany Sinn, nie jest też jakoś rewelacyjnie zaprojektowany, są inne dużo ładniejsze, do mechanizmu również można się przyczepić, ale ma w sobie coś takiego, że niezmiennie cieszy (mnie już ponad 10 lat). I ostatecznie chyba stawiam go wyżej od tych "lepszych" z serii EZM.
  2. Na bazarku wreszcie wylądował EZM 13.1, więc zapraszam do zapoznania się z ofertą
  3. PKS

    [S] Sinn EZM 13.1

    Na bazarku ląduje chyba najlepszy EZM z obecnie dostępnych, a znając kierunek, w którym podąża Sinn, nie spodziewam się szybkiej zmiany tego stanu Klasyk opracowany na podstawie kultowego modelu EZM 1. Zegar napakowany sinnowymi technologiami: - mechanizm SZ02, czyli klasyczny 7750 (w tym modelu jego klon w postaci Concepto) ze zmodyfikowanym wskazaniem chronografu (podziałka 60 minut zamiast 30), - technologia Ar (koperta wypełniona gazem + kapsułka do absorbowania wilgoci), - odporność na szeroki zakres temperatur (od -45°C do +80°C), - odporność na pole magnetyczne (do 1000 Gaussów), - zabezpieczenie bezela przed przypadkowym wypadnięciem, - przyciski stopera z 3D-System. Szczegółowa specyfikacja na stronie producenta: https://www.sinn.de/en/watches/area-of-application/diving-watch/ezm-13-1.html STAN: 8-9/10 Bransoleta oryginalnie zafoliowana, ale zegarek był kilka razy na ręce (przełożyłem go wtedy na bransoletę z innego Sinna). Nie widzę żadnych rys, zadrapań odprysków. Jedyne widoczne odstępstwo od stanu 10/10 to delikatne wybłyszczenia na deklu (nie odkładałem zegarka na bransoletę tylko na poduszkę, ale widocznie coś tam musiało się styknąć). Starałem się to oddać na zdjęciach, ale nie widać tego dobrze. Są też standardowe „kreseczki” na wewnętrznej stronie uszu od zmiany bransolety (nie od przyrządu do zmiany tylko od wystającej części maskownicy). Na powłoce AR można wypatrzyć punktową ryskę, ale w takim stanie chyba do mnie przyjechał z fabryki. Jeśli są na zdjęciach jakieś smugi i inne takie, to zapewne pyłki lub zabrudzenia od palcowania. Wszystkie wskazówki równo nałożone W zestawie komplet jak z fabryki. Zegarek kupiony zaraz po premierze w 2022 roku, jeszcze z bransoletą na starym zapięciu z zatrzaskiem. CENA: 10,5k + przesyłka do uzgodnienia (nowy w tej konfiguracji, czyli ze starym zapięciem, to już ponad 15k) Zegarek do obejrzenia w Krakowie. Sprzedaję, bo za dużo tego mam i nie ma kiedy nosić (tego odkurzam raz do roku, żeby przewietrzyć mechanizm), a chciałoby się coś nowego . Poza tym chyba już mi przechodzi ta nieuleczalna choroba
  4. A w jakich modelach pakują już nową wersję z dłuższą rezerwą chodu? 544 i gdzie jeszcze?
  5. Przyznam, że nie do końca rozumiem, co w tym chodzi, ale ja nie działam w 4-godzinnym cyklu operacyjnym Choć po zastanowieniu muszę stwierdzić, że jak ktoś pracuje od 8 do 16 (najlepiej z przerwą obiadową o 12), to nie jest to takie głupie.
  6. Rozgryzł już ktoś, o co chodzi z tą 4 i 8 w nowym EZM? Ta seria jest co do zasady robiona po coś, a jak już jest jakiś bajer (pamiętacie helikopterek w EZM 12?), to z dopisaną ładną historyjką, czasem bardziej rozsądną, czasem mniej. A tutaj wrzucili w zasadzie jakiś bełkot korporacyjny, z którego nic nie wynika. Co do samego zegarka - koperta wiadomo, dobrze znana i ceniona; bezel też ok, lubię całe czarne; dekiel jakby przełożony z EZM 9, ładnie całość spłaszcza. Nie rozumiem natomiast tej 4 i 8 i nie rozumiem też, po co kombinować z tarczą 3D i tym szarym ringiem przy indeksach (on chyba też jest lekko podniesiony). Nie mówię, że to źle wygląda (tzn. mnie nie zachwyca, ale to rzecz gustu), tylko zupełnie nie pasuje do tej serii. W EZM ma być wszystko proste, a jakaś odchyłka od tej prostoty w założeniach ma mieć jakiś cel. Myślę, że ten zegarek dobrze by się odnalazł w którejś z linii Fortisa, ale jeśli to ma być kierunek dla nowych EZM, to ja chyba podziękuję. Z zapięciem sinnowym jest ten problem, że jak trafisz na takie optymalne ułożenie, w którym jest maksymalnie wysunięte, to nic z niego nie masz (bo dalej nie wysuniesz w razie spuchnięcia nadgarstka), a za to dostajesz kilka milimetrów sztywnego ogniwa. Czyli konstrukcyjnie zupełnie nie jest to przemyślane i na tle chińczyków (u których cały zegarek kosztuje niewiele więcej od samego zapięcia) wypada dosyć blado.
  7. Śmiej się, śmiej, ale zapięcie ma dużo lepsze
  8. W przyszłym tygodniu jednak idzie na bazarek, tylko muszę jakieś regulaminowe fotki zrobić. Zakładam go dosłownie raz na rok dla rozruchu, więc trochę bez sensu.
  9. Gdybym miał zostać jednozegarkowcem, to pewnie tak by się to skończyło
  10. Mierzyłem kiedyś 903 (na pasku) i byłem bardzo zaskoczony, że tak zgrabnie leży na nadgarstku i wcale nie jest wyraźnie większy od EZM3f. Jasne, że grubość robi różnicę, ale generalnie odczucie wielkości było na zbliżonym poziomie. Na tym zdjęciu 903 wygląda nawet na nieco mniejszy, choć to pewnie złudzenie optyczne.
  11. Dzisiaj mierzyłem Rangera 36 i jest świetny! Mały, wygodny, dobrze wykonany, no i najważniejsze - ascetyczny. Chyba się pozbędę tego, co noszę od święta, i wreszcie będę miał spokój. Nie żeby zostać jednozegarkowcem, ale chyba to już ten etap, żeby się ustatkować i odpuścić budowanie jakichś większych kolekcji. 2-3 do rotacji i jakiś kwarc do tyrania zupełnie mi wystarczą.
  12. Świetny wybór! Myślę o nim intensywnie od czasu premiery, ale musiałbym coś poświęcić i trochę mi szkoda. To wersja z tegimentem? Co do bezela to zupełnie normalne - tam jest technologia captive bezel, czyli mocowanie na śrubkach, i po prostu tak to w niej wygląda, że jest trochę luzu (choć nie powiedziałbym, że "parę dobrych mm", bo jedno kliknięcie tylu nie ma).
  13. Też tak miałem i w sumie dalej mam. Raz chciałbym mieć te dodatkowe cyfry, a innym razem wydaje mi się, że świetna jest ta prostota i czytelność 3F.
  14. A czym się trzeba wykazać, żeby było więcej? Chyba że Tudor idzie śladami starszego brata i nie ma szans na coś więcej.
  15. Na jaki rabat jest szansa, wchodząc do Kruka z ulicy, bez żadnych punktów na karcie? Mowa o Rangerze 36.
  16. EZM13.1 to świetna maszyna, ale jednak komfort noszenia i czystość tarczy jest nie do pobicia w EZM3F.
  17. Dawno go nie nosiłem i przyznam, że już zapomniałem, jak bardzo fajny to zegar. W ogóle mam wrażenie, że chronografy to jest wyższa półka w Sinnie, mimo że przecież zrobione na tym samym poziomie co trzywskazówkowce. Ale odczucia w noszeniu dużo lepsze. No i ten wibrujący rotor.
  18. PKS

    TUDOR RANGER 39 mm

    Świetny! O dziwo na paskach prezentuje się lepiej niż na bransolecie.
  19. Są świetne! I ten zmniejszony rozmiar. W zasadzie teraz to koperta jak w 300t pogrubiona tylko o 1 mm. Miałem inne plany, ale trzeba będzie je zrewidować. Kiedyś podchodziłem do limitki z manualnym werkiem, ale rozmiar był większy i właśnie ta konieczność ciągłego odkręcania koronki nie zachęcała. Teraz jest wszystko idealnie. Tylko którego wybrać...
  20. Ale co tu o co zahacza? Myślałem, że minutowa o sekundę, ale godzinowa przechodzi nad nią płynnie, a jest przecież osadzona pod minutową.
  21. Świetny jest, ale chyba lepszy byłby bez cyfr na bezelu.
  22. Nie, teraz mam EZM3F. Ja zegarki noszę tylko na bransoletach, więc dla mnie z założenia nie ma innych opcji Ale kto co lubi. Pod względem komfortu chyba jednak nic bransolety nie przebije.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.