Już dawno temu spróbowałbym DC70 lub DC80, gdyby nie to, że są ciut za duże (szczególnie l2l jest dla mnie nie do przeskoczenia) i zupełnie nie pasuje mi ich supernowoczesna bransoleta.
A co masz na myśli? Z celownikiem to skojarzyło mi się tylko Damasko.
Dawno temu mierzyłem 356 i niestety jego proporcje były nie do przejścia. O ile grubość 15 mm przy zegarkach 41mm (np. EZM 13.1) jeszcze się borni, to przy średnicy 38.5 mm robi się już beczułka. Pod tym względem 417 dużo lepiej wypada.
Jeśli włożą tam SW200-2, to chętnie dokupię EZM3 lub 3S do swojego 3F. Bo teraz to tak nie bardzo widzę sens, choć te cyfry przy indeksach faktycznie zmieniają odbiór. Czasem wolę, jak jest czysta tarcza jak w 3F, ale czasem wydaje się zbyt sterylnie i chciałoby się zaszaleć
Mam ten sam "problem" z przedramieniem, ale zupełnie odmienną diagnozę - sinnowe bransolety leżą idealnie, pięknie dostosowując się do krzywizn nadgarstka, natomiast firmowa guma - ta sama co u Ciebie - sprawia, że zegarek jest wynoszony nad nadgarstek i sterczy w zawieszeniu. Prawdopodobnie jest to problem niewystarczającej elastyczności gumy. Dlatego dla mnie sinny (a w sumie to każdy zegarek) tylko na bransolecie, ewentualnie nato.
Jeśli EZM3 dobrze leży, to 903 też będzie! Nie bałbym się rozmiaru, ale zawsze warto wcześniej przymierzyć.
Optycznie wydaje się mniejszy od 556. Jak dla mnie z 556 nie wygrywa, a brak zakręcanej koronki mu nie pomaga. Ale dobrze, że jest coś nowego w starym stylu.
Ja wciąż czekam na nowy EZM i doczekać się nie mogę. Myślałem, że specjalnie na W&W przygotują coś ekstra, ale jest jak jest.
Z BB58 zrobili to samo, co z klasycznym BB, czyli lolipop, mocowanie wskazówki minutowej, koronka bez tubusa, żłobienie bezela, no i napis na tarczy dot. mechanizmu.
Teraz jest taki, jakiego zawsze chciałem, ale nie wiem, czy jeszcze mi się go chce
Tak szczerze to w tym zestawieniu HC najlepiej się prezentuje pod względem proporcji, zaraz za nim BB. Najsłabiej sub, a Omegę trudno ocenić przez tę bransoletę.
Po kilku miesiącach przerwy przewietrzyłem 556 i muszę przyznać, że to jest genialny projekt. Ma swoje minusy (klockowatość, mechanizm), ale ten układ indeksów i wskazówki trudno jest przebić. Jakby tak go zrobić w wersji premium, to mógłby robić za ten jeden jedyny.
Ja już wiem, że bardziej podoba mi się 556A (no i mam do niego sentyment, bo to mój pierwszy "poważny" zegarek, który od zawsze mi się podobał), dlatego nie widzę żadnego sensu w kupowaniu 544. EZM to dla niego już za wysokie progi, a drugi prosty "codzienniak" do niczego nie jest mi potrzebny. Jeśli miałbym iść w taką kopertę, to wybrałbym 144 - przynajmniej coś się dzieje i jest więcej radochy. A w kolejce ciągle U50B i EZM3S.
Ale obiektywnie jest fajny, trzeba im oddać, że wreszcie coś ciekawego wypuścili.
Najtańszy męski zegarek w ofercie, czyli 556, kosztuje ledwie 200 euro mniej. Dla mnie 544 to jego bezpośrednia konkurencja. Po prostu trzeba się pogodzić z tym, że entry-level Sinna to już nie jest 3 tyś. zł tylko dwa razy więcej. I taniej już nie będzie. Dlatego cieszę się, że swojego 566 kupiłem w okolicach 4,5 tys., bo teraz już pewnie bym się nie zdecydował, tylko wybrał coś z wyższej linii (EZM albo U), a przy niższym budżecie odpuścił tę firmę.
A Sinn ma jakiś model z takim rozwiązaniem? Wydaje mi się, że to standardowa czerwona sekunda, a jak miałbym wybierać, to tylko w tej konfiguracji, bo monochromatyczna jest jakaś taka płaska.
Szykuje się fajna konkurencja dla 556 jako podstawowy model, choć w sumie chciałoby się zobaczyć w środku jakąś technologię (tylko wtedy to już nie byłby entry-level).
Czekam na filmiki porównawcze z 556 i mam nadzieję, że bransoleta będzie się dobrze układała (problemem może być zakres ruchu "endlinków").
A to Damsko miała jakieś specjalne traktowanie ze strony SG? Jeśli nie, to byłoby dziwne, że cały czas ładują 2824 do swoich zegarków, bo przecież dostawy na zewnątrz grupy już się chyba skończyły (albo się kończą).
Do fanów moonwatcha - czy czuć na nadgarstku wyraźną różnicę między nową ref. z żeńskimi endlinkami, a starą z męskimi? Na zdjęciach ta druga wydaje się trochę większa.
W starym zapięciu masz zatrzask z blaszki zabezpieczający przed samoczynnym otwarciem i jest on tak wykonany, że jego krawędź wrzyna się w rękę. Niestety ja mam ten problem i dlatego rozglądam się za nowym zapięciem, w którym - zdaje się - cienkie, ostre krawędzie nie występują. Gdyby nie to, to w ogóle nie zawracałbym sobie nim głowy, bo mikroregulacja do niczego mi nie jest potrzebna.
Czy dobrze rozumiem, że z nowym zapięciem bransoleta jest o 2 mm krótsza (na nadgarstku), przy zachowaniu takiej samej liczb ogniw?
Z fotek w sieci wychodziło mi, że tak będzie, ale przy skróceniu jej o jedno ogniwo.
Chyba szara najciekawsza, ale jak dla mnie klasyczna czarna i tak wygrywa.
Nie wiem natomiast o co chodzi z ceną limitowanej 144. W opisie nie widzę nic, co uzasadniałoby taką cenę, ale może coś mi umknęło.
W tych modelach data to tylko dodatek, moim zdaniem niepotrzebny.
Gdy chcesz sprawdzić dzień, to jest, a tak to ma się nie rzucać w oczy.
Fajnie, jakby Sinn wypuścił ten model w mniejszym rozmiarze no date (coś jak Explorer i Ranger), ale to się raczej nie stanie, bo trzeba by było zrobić węższą bransoletę.
Ponoć w poniedziałek mają zostać zaprezentowane wiosenne nowości, ale jak dla mnie do poniedziałku żadna wiosna nie przyjdzie i na prawdziwe noveltisy trzeba będzie poczekać do kwietniowych targów (teraz obstawiam jakieś kolorki).
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.