Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Fiere

Użytkownik
  • Content Count

    641
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Fiere

  1. Miałem przez chwilę SARWa021 i Stowę Marine, gdzie wskazówki są barwione termicznie. Po prostu efekt wizualny jest dużo lepszy. Kolor jest ciemniejszy, ładniej rozbłyska przy świetle dziennym i mieni się większą paletą kolorów. SARWa021 sprzedałem na rzecz 023, a Stowę dalej mam. Nie mam jak pokazać różnic na foto, ale realnie różnica jest na prawdę zauważalna.
  2. Wskazówki w Sarxie033 są jedynie malowane. Dużo słabszy efekt na żywo w porównaniu do "barwionych" termicznie.
  3. Na forum takie rzeczy mnie jeszcze nie spotkały, trafiam raczej na uczciwych ludzi, ale na allegro to norma. Ludzie licytujący bez opamiętania, potem 0 odzewu albo teksty w stylu wpłacę po 10. Ja dlatego staram się unikać płatności za pobraniem. Jak to mówią należy kupować sprzedającego, nie przedmiot. Choć tutaj akurat sytuacja przewrotna bo na odwrót Masz pecha i powodzenia w sprzedaży.
  4. Ja z kolei podziwiam ludzi pełnych wiary wierzących na "słowo" innym i przyjmującym to za pewnik I na tym może skończmy, bo to już absolutnie nic nie wnosi do tematu.
  5. Tak, chętnie zobaczę testy porównujące zużycie mechanizmu po x latach przy ciągłej pracy w porównaniu do tego co leżakował na przykładzie jakiejś tam grupy sampli w obrębie tego samego modelu werku. Na razie czegoś takiego nie widziałem, więc Twoje argumenty o żyłowaniu mechanizmu poprzez jego ciągłą pracę można sobie włożyć w bajki Aktualnie żadna ze stron nie ma twardych argumentów (a za takie nie uznaję opinii kilku Panów co sobie powiedzieli, że tak jest i basta) i jest to zwykłe gdybanie. Owszem może mieć to jakiś wpływ, nie przeczę. Ale jak znaczący?
  6. Serwisuję zegarki co 5-7 lat. Chciałbym, aby każdy tak o nie dbał, bo często widzi się tutaj opinie na forum w stylu, "po co serwisować, jak zacznie się późnić, spieszyć, to dopiero wtedy to majstra". Zresztą mało który zegarek dożywa u mnie tak długo ze względu na sporą rotację w kolekcji. Nie zamierzam być niewolnikiem przedmiotu jakim jest zegarek naręczny. To on jest dla mnie, ma wskazywać czas, pokazywać datę i wszystko co trzeba oraz pasować mi do stroju (to jest najważniejsze, w końcu to biżuteria). A nie łazić ze złą datą bo serwis mi się wydłuży o rok czy tam x, bo ktoś tak sobie napisał i założył (bez jakichkolwiek faktów). Serio, szkoda życia
  7. Nie wyobrażam sobie życia bez rotomatu i podziwiam ludzi co chce im się wstawać rano, ustawiać godzinę, datę, czasem różne komplikacje i jeszcze o tym pamiętać. Szkoda na to czasu Ja sam czasem zapominam swoje mechaniki nakręcić z rana. A całą tą sprawę można rozwiązać za cenę jednego zegarka za parę stówek i na dodatek całość ładnie się prezentuje, szczególnie jak ma przeszkloną górę Taki sam jak w tym kawale, ale gro Polaków ma kompleksy i uważa, że jak przychodzi Niemiec czy tam Francuz to powinniśmy czerwony dywan rozkładać i tylko w ich języku rozmawiać.
  8. Fiere

    Twoja kolekcja!

    To zależy jak kto traktuje zegarki. Dla mnie to tylko dodatek do stroju, który ma akurat pasować. Nie noszę to sprzedaję (zazwyczaj ze sporą stratą, taki urok tego hobby ). Szkoda, aby leżał i zajmował miejsce jak może cieszyć kogo innego. I tak najfajniejsze w tym wszystkim jest poszukiwanie potencjalnego zakupu. Potem jak już przyjdzie to chwila radochy i w zasadzie mógłby iść do ludzi. Ale przynajmniej człowiek dzięki takiej rotacji i bliskim kontakcie z majstrami wyrabia sobie zdanie o zegarkach / markach / wykonaniu i może weryfikować niektóre forumowe fakty i mity. Podziwiam ludzi co potrafią przywiązywać się do przedmiotów (czy tam pracy i wielu innych) i użytkować je przez X lat. Dla mnie takie oddanie jest niewyobrażalne w jakimkolwiek aspekcie życia.
  9. Fiere

    Twoja kolekcja!

    Pamiętam, pamiętam. Ale bardzo go lubię i nie zamierzam sprzedawać I tak powinno być. Jedyna pewna rzecz w życiu to zmiana
  10. Fiere

    Twoja kolekcja!

    W końcu cykłem fotkę całości. Chyba wyleczyłem się z zakupów zegarkowych, bo ostatnio nic mi nie wpada w oko I dla porównania stan z listopada zeszłego roku. Niestety, nic się już nie ostało.
  11. Jak będzie już w Polsce to z automatu zmieni się na polecony priorytet, który i tak patrząc na szybkość dostawy PP znaczy tyle co nic Miłego oczekiwania
  12. A te zegarki z Japonii, Szwajcarii czy Niemiec to gdzie są robione? Właśnie w Chinach, Malezji, Kongu czy jak to sam napisałeś "gdzieś tam jeszcze" Często w tych samych fabrykach, przez tych samych pracowników co te znienawidzone przez forumowych ekspertów modowe zegarki. Po co to udawanie? Wezmę w rękę takiego Tissota czy też Calvina Kleina i wykonanie jest na zbliżonym poziomie. Śmieszne, że sam ich producent pozycjonuje te marki na tym samym poziomie, choć tutaj na forum można wyczytać, że CK to zło, a Tissot czy Certina to jakieś wyżyny zegarmistrzostwa. To samo np. z Michealem Korsem, który należy do Fossila. Modówki nie są wcale takie straszne. Jeśli ktoś chce kupić to i tak kupi i to jego sprawa, bo to jego pieniądze. A tłumaczenia w stylu, nie kupuj bo to nie jest dobry zegarek w "opinii publicznej" (jakby to forum mogło reprezentować w jakikolwiek sposób opinię publiczną) skomentuję tylko szerokim uśmiechem
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.