Idea G-shocków jest taka, że zegarek ma kopertę jak zwykły, ale sam mechanizm w środku jest odporny na wstrząsy, a koperta jest chroniona nałożonym na nią plastikowym bezelem, który możesz w każdej chwili wymienić na nowy, samodzielnie w domu.
Z tego, co czytałem to materiał z którego robione są bezele i paski do GW-5000 i nowszych modeli Frogów, są znacznie bardziej odporne na warunki zewnętrzne niż inne bezele.
Nie chcę się spierać, bo to rzecz po prostu wyboru, ale można poczuć chemię do technologii. Ja np. przeszedłem przez erę fascynacji mechanikami i wybrałem erę fascynacji technologią po spróbowaniu Oceanusa i zainteresowaniu się kwarcami HEQ.
Wiele G-shocków było produkowanych w Japonii. Fakt, że obecnie coraz mniej i raczej są to G-shocki Premium, ale nadal są w Japonii produkowane. Same paski i klamry nadal często produkowane są w Japonii.
Niestety od zawsze chińskie podróbki są robione w tej samej fabryce, często na tej samej maszynie, ale partacko, bez jakiejkolwiek kontroli jakości i bez rozwiązań, które są robione gdzieś indziej...
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.