GW-3000 nie ma koperty stalowej. DW-5000 SL - myślę, że najczęściej spotykany w Polsce. DW-5600C. Na forum był także (i ja go miałem) DW-5600 LV. Starszych DW-5xxx nie będę wymieniał, bo to rarytasy rzadko dostępne. Oraz cała rodzina Frogmanów, czyli DW-6300, DW-9900, GW-200 i ostatnie Frogi, czyli GWF/GF-1000. Oczywiście do tego dochodzą ich poboczne wersje.
G-shocki w stalowych kopertach i analogowe to tylko Giezy. Reszta była cyfrowa. Jeśli więc chcesz stalowego G-shocka ze wskazówkami to zostają Ci tylko Giezy...
Na naklejkę lub jej brak nie zwracaj uwagi. Jacek25, Dobrą drogę obrałeś. Gratuluję! Co do GS-1400 to oczywiście jest godny uwagi, jak każdy Giez. Nie wiem tylko jaką ceną skończy się ta aukcja. Ten sam moduł co w GS-1400 był jeszcze w Giezie GS-1300. Z kolei GS-1150 ma także ten sam moduł, choć bez funkcji Tough Movement.
Od ponad siedmiu lat, czyli od momentu świadomego interesowania się zegarkami, tak mam, że jednocześnie mam tylko jeden zegarek. Nie jestem po prostu kolekcjonerem zegarków. Używam ich. Nie znoszę widoku leżących zegarków. Dla mnie zegarek to gadżet, owszem, ale praktyczny. I gdy noszę jeden zegarek 18 godzin na dobę, 7 dni w tygodniu, kilka czy kilkanaście miesięcy, to mogę z całą odpowiedzialnością powiedzieć, że dany zegarek jest według mnie wygodny/niewygodny, przemyślany/nieprzemyślany itp itd.
Z tym że DW-5600 i GW-M5600 miałem kilka razy. Dwa razy podchodziłem do Risemana, aż stwierdziłem, że to nieporozumienie. Nie każdemu pasuje waga stalowych G-shocków. Tu można się spierać czy większa waga to lepiej czy nie. Jednak stalowe G-shocki to w zasadzie zawsze (pomijając kilka limitek 5xxx) wyższa jakość materiałów i wykonania. Wynika to wprost z tego jak ten rodzaj G-shocków traktuje samo Casio.
Nie jest aż tak wyjątkowa, przynajmniej nie bardziej niż inne limitki G-shocka robione we współpracy z jakimiś zewnętrznymi markami. Specyfika Bape polega na czymś innym. Tzw. muzycy, czyli amerykańscy raperzy upodobali sobie tą serię, a że jedną ze składowych tego czegoś zwanego "rap" jest permanentne ubieranie się dokładnie tak jak idole, to powstał szał na podróbki Bape. Skutek jest taki, że Bape to najbardziej podrabiane G-shocki na świecie.
Porównywałem razem mojego GF-1000 i Rangemana. Rangeman to imo nieporozumienie. Mało czytelny, za wysoki w stosunku do średnicy, za lekki, za duży stosunek szerokości bezela do wyświetlacza. Nie porównywałem razem GF-1000 i GXW-56, choć miałem na łapie GX-56 i nie zrobił na mnie dobrego wrażenia, choć lepsze niż Rangeman. Generalnie przy takich dużych kopertach jakie mają wszystkie trzy, to przesunięte uszy Froga są najbardziej ergonomicznym rozwiązaniem.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.