Bez przesady. Casio to nie jest pierwsza lepsza chińska firma, która wypuszcza na rynek drugi sort za niższą cenę. Nie ma czegoś takiego na rynku jak oryginalny G-shock nie spełniający norm wodoszczelności. Zresztą jak to sobie wyobrażacie? Przecież to tak jakby przykładowo Samsung wypuszczał taniej drugi sort telefonów, które miałyby to wszystko, co pierwszy sort, tylko nie łączyłyby się z nadajnikami, czyli de facto nie działałyby jako telefon. Żadna firma nie strzeliłaby sobie takiego samobója. Dajmon ma pełnowartościowe G-shocki. To jest sprytny wybieg Daymona, żeby potem wyłgać się z realizacji gwarancji, bo jeśli nie odesłałeś zegarka po przeczytaniu gwarancji, to znaczy, że zgadzasz się z wszystkimi punktami tej gwarancji.