Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

AndrzejMick

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1566
  • Rejestracja

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez AndrzejMick

  1. BTW: ładny tatuaż się tam wyłania.
  2. AndrzejMick

    GW-9400 Rangeman

    Może przeżyje. W sraczkowatym kolorze. Piowa, tu nie chodzi o to, że się nie cieszymy, bo jeśli ktoś jest zadowolony z zegarka, to wszystko w tym temacie. Chodzi o to, żeby być realistą, a realizm jest taki, że jasne bezele G-shocków lubią zmieniać kolor i farbować. Mało wzegarkowieni ludzie o tym nie wiedzą. Lepiej ich o tym uprzedzać.
  3. AndrzejMick

    GW-9400 Rangeman

    Ciekaw jestem ile czasu będzie żółty.
  4. AndrzejMick

    GW-9400 Rangeman

    Nie ma co udawać - dzisiejsze G-shocki to w stosunku do idei G-shocka siódma woda po kisielu. Nie mówię nawet o zjawisku podróbek G-shocka, które nawet zwykłego zanurzenia pod kranem nie wytrzymują (tak udowodniłem znajomemu, że jego G-shock to podróbka ), ale o tym, że G-shock to dziś w zasadzie zegarek modowy. A co się liczy w zegarku modowym? Wygląd. Ma być duży, ma być go widać z daleka, a kolor pasujący do skarpetek. I tyle. Moda wybacza wszystko, a najbardziej cenę. 1200 PLN za plastikowy zegarek to moim zdaniem zdecydowanie za dużo. Abstrahuję tu od kwarca, bo jestem w stanie za kwarca wydać nawet i 10 tysięcy PLN (HEQ Seiko i Citizena). Chodzi o materiały koperty. To ma jakiś sens w DW-5600E, bo tak jak mówił Ibe, szef G-shocka, to ma być zegarek jednorazowy, którego się używa na 100 procent i po zużyciu wyrzuca. Jednak w przypadku Rangemana sensu dużego nie ma. Dla Polaków 1200 PLN to mimo wszystko duża kwota za zegarek i chcieliby za taką kwotę zegarek trwały.
  5. AndrzejMick

    GW-9400 Rangeman

    Chwalenie ogonka chwaleniem, ale to, że plastikowe G-shocki to efekt oszczędności na materiałach na fali popularności, to fakt.
  6. AndrzejMick

    GW-9400 Rangeman

    Nie zapominaj, że G-shock powstał jako stalowy i jako taki był tworzony, wyważony itp. To, że dziś wydaje Ci się za ciężki, to tylko dlatego, że masz porównanie do w zasadzie nic nie ważących dzisiejszych plastikowych. Mój GW-5000 z bransoletą waży właśnie 120g i jest świetnie wyważony. Dla mnie G-shock musi być przede wszystkim wygodny, a to znaczy, że ma być dopasowany do nadgarstka, względnie niewysoki, po prostu wygodny.
  7. AndrzejMick

    GW-9400 Rangeman

    Tylko tych śrubek brakuje mi w GW-5000.
  8. AndrzejMick

    GW-9400 Rangeman

    Samo zmasakrowanie koperty nie, ale wypięcie tak. W moim GW-5000 raz się tak zdarzyło. Zobaczyłem to dopiero po kilku godzinach, bo bransoleta trzymała się cały czas na drugim końcu.
  9. AndrzejMick

    GW-9400 Rangeman

    Zegarek oparty na nadgarstku, nadgarstek zgięty w niecodzienny sposób (a to przy pompkach się zdarza) i mamy to, co mamy.
  10. AndrzejMick

    Casio - funkcjonalność

    A w ogóle to gratuluję pomysłu i pracy.
  11. AndrzejMick

    GW-9400 Rangeman

    Zgadzam się z Tobą w stu procentach.
  12. AndrzejMick

    GW-9400 Rangeman

    Nie musisz zamawiać stalowego Seiko. Stalowe G-shocki też są, jak już mówiłem w tym temacie.
  13. AndrzejMick

    Casio - funkcjonalność

    Tu jest błąd (w wikipedii też). Pierwszym G-shockiem rzeczywiście był DW-5000C (choć nie był pierwszym zegarkiem stworzonym przez Team Tough), ale Keanu Reeves w "Speed" miał DW-5600C. To była trzecia generacja, po DW-5000C i DW-5200C.
  14. AndrzejMick

    Oceanusy łączcie się

    Mnie starsze Manty przekonały i zapłaciłbym za nie tyle ile żądają.
  15. AndrzejMick

    GW-9400 Rangeman

    Nie mam, ale pewnie łatwo to poszukać. Na stronie Suunto przykładowo. Pewnie na wus są porównania.
  16. AndrzejMick

    GW-9400 Rangeman

    G-shock to zegarek z dodatkowymi funkcjami realizowanymi przez czujnik. Suunto to czujniki z dodatkową funkcją zegarka. To istotna różnica. Suunto podaje wodoszczelność dynamiczną, a Casio (i wszystkie inne firmy zegarkowe) statyczną. Suunto spełniają normę ISO 2281. W skrócie więc: to 30m to jest mniej więcej to samo co 100m podawane w Casio czy innych firmach zegarkowych, czyli możliwe jest kąpanie, nurkowanie, ale nie nurkowanie z butlą, czyli tzw. scuba diving. Notabene jedyna linia G-shocków spełniająca normę Scuba, czyli ISO 6425, to Frogmany.
  17. AndrzejMick

    Oceanusy łączcie się

    Tą rzymską dwunastką popsuli wszystko. Ten, który nie ma tego ptaszka, to nie ma też z kolei na niebiesko barwionych wskazówek i obwódek indeksów, a które robią z trzy czwarte wyglądu Oceanusa. Jak żyć premierze, jak żyć?
  18. AndrzejMick

    GW-9400 Rangeman

    Jeśli mnie spytałbyś się o to, to odpowiedziałbym Ci tak: albo vintydża, albo współczesnego stalowego. Albo DW-5600 i traktować go jako zegarek roboczy, którego nie będzie szkoda gdy się popsuje. Może powiem rzecz w tym wątku niepopularną, ale współczesne G-shocki mają naprawdę mało wspólnego z ideą G-shocka. Wielkie, rozdęte, plastikowe, modowe, lakierowane, z czujnikami na czuja. Właśnie: czujniki. W cenie Rangemana można kupić Suunto. Wybór jest oczywisty. Za 1200 PLN mógłbym kupić Rangemana albo GW-5000. Dla mnie wybór jest również oczywisty. Stare, stalowe modele serii 5xxx i współczesne stalowe limitki. Giezy. Frogmany. Tyle.
  19. Zgodzę się z Twoją wypowiedzią, oprócz tego fragmentu o bransolecie. Mam ją od roku już. Oczywiście chciałbym mocowania do koperty na śruby, ale teleskopy nie sprawiają żadnego problemu. Nie sprawia imo wrażenia, że za dużo w niej plastiku, wręcz przeciwnie - jednolity czarny kolor ujednolica. Po drugie moim zdaniem jest to świetnie przemyślane, że skrajne części są plastikowe, bo po roku używania nie widzę praktycznie żadnej oznaki zużycia. Oprócz kilku rysek na stalowym (a nie plastikowym ) zapięciu. Czy jest warta trzy razy więcej od paska od GW-5000 (innych nie porównuję, bo to plastik zbrojony betonem)? Pewnie nie, ale i tak wolałbym ją od tego paska.
  20. AndrzejMick

    GW-9400 Rangeman

    Trzeba zacząć od przypomnienia idei G-shocka. To zegarek do używania, którego właściwy moduł chroni plastikowa/stalowa koperta, a tą chroni plastikowy bezel. I ten bezel oraz pasek wymienia się. Wymienia się! W samochodzie nie wymieniasz opon? W normalnym zegarku nie wymieniasz paska? No właśnie. A ludzie myślą, że G-shock to zegarek niezniszczalny i potem psioczą, że bezel zniszczony, że pasek taki i owaki. Te części po prostu się wymienia. Więcej powiem! One są zrobione tak, by w razie uderzenia to bezel z paskiem przejmowali energię. Takie zderzaki po prostu.
  21. AndrzejMick

    GW-9400 Rangeman

    Tylko że on ma przegub jak udo większości z nas.
  22. Też tak sądzę. Po prostu każdy materiał ma swoją graniczną wytrzymałość. Opowiem inną historię i nie ma znaczenia, że miałem wtedy GW-5000, bo zdarzyła mi się podobna i z GW-M5600BC, czyli obydwa miały tą czarną bransoletę. Otóż pewnego dnia rano bawiłem się z córką i w pewnym momencie ustawiłem nadgarstek pod jakimś dziwnym kątem. Coś trzasnęło. Patrzę na rękę - cała. Zegarek na swoim miejscu. OK, bawię się dalej. Dopiero wieczorem spostrzegłem, że z jednej strony bransoleta trzyma się tylko na jednym końcu teleskopu! Była trochę wysunięta z miejsca mocowania. Miałem na ręku ponad 10 godzin G-shocka z do połowy wypiętą bransoletą, a nawet tego nie spostrzegłem, a bransoleta nie wypięła się do końca. To jest dopiero mocowanie.
  23. Coś za coś, bo przynajmniej nie martwiłbyś się, że ci koperta trzaśnie. ;-)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.