Wg przepisu kolegi i wyszły soczyste i pyszniutkie. Nie udało mi się jednak pokroić cieniutko świeżego boczku bo po prostu nie umiem ale to co ukroiłem rozbiłem tłuczkiem i też zagrało, co by mi się ustrojstwo nie rozpadło to pospinałem wykałaczkami i do pieca. No rewelka. Z bulionem to przyrządzam papryczki nadziewane mięsem mielonym i ryżem.
IBIZA04 UWAŻAAAAAAAAAAAAAJ !!! JAKIŚ SZCZUR CI ZEŹRE MIDO !!! Żeby nie było OT to taki oto zejść z przegubu nie chce: Tak zaczyna świecić: A tak świeci:
Zgadzam sie z przedmowca. IMO To tak jakby zamowili gotowy produkt i w fazie montowania mechanizmu zrobili otwor i wlozyli w niego stempelek. Odpustowa customizacja.
Mikołaj, powiem Ci szczerze, że obejrzałem Apollona ze wszystkich stron i nie dostrzegłem żadnych ubytków koloru. Nigdzie. Może to gra światła. Jakość tego zegarka powala, choć dekiel dotarł do mnie już leciutko porysowany. Miałem Nav B Uhra II przez niecały miesiąc i tam dekiel się porysował od samego patrzenia.
Dzięki Krzyś Kawał żelastwa muszę Ci powiedzieć, pozwala myśleć, że będziecie zadowoleni z Wodnika. 45 mm szerokości i 17 wysokości wcale nie czuć na ręce.
Wczorajszy prezent na... a właściwie bez okazji sobie sprawiłem:) Jestem zmiażdżony jakością wykonania tego zegarka, prawdziwy kawał tytanu z DLC na dłoni, ale tak na prawdę nie czuć go na ręku. Dla wszystkich tych, którzy oczekują Wodnika- nie zawiedziecie się
Rychu, Karol, przez Was (albo dzięki Wam) zaraziłem się Doxą i jakiś SUB na pewno kiedyś zagości na moim nadgarstku. Irku, ten AP jest kropką nad moim i w kwestii dążenia do posiadania zegarka marzeń. A ja dziś, żeby nie było OT, od wczoraj mój Apollon (trochę ponoszę i zrecenzuję bo jest co recenzować). Przepraszam za jakość zdjęć ale się uczę dopiero.
Bo ludzie nauczyli się "płytko" oglądać filmy. Po trudach dnia powszedniego chcemy czegoś, co spowoduje że 2 godziny szybko zlecą i czas stracony na oglądanie młócki pozwoli zapomnieć o problemach. Stąd też w telewizji zalewają nas piorącymi mózgi programami bez większego sensu. To tak generalnie, proszę, nie bierzcie tego do bo ja mam tak samo. Z rzadka trafia się film, który pozwala na odrobinę refleksji a taki filmem IMO jest właśnie "Sala Samobójców" czy "Dom Zły".
Moon- niezły, na prawdę niezły film. Za to Sala Samobójców wgniotła mnie w podłogę. Aż się martwię jak to będzie dzieciaki wychować w nadchodzących czasach. Od razu trochę inaczej patrze na zapędy mojej córki do komputera.
Gratuluję Wisełce i Michałowi !!! Mecz niezły, chociaż pierwsze pół godziny myślałem, że po Wiśle. Mam tylko nadzieję, że kolejny przeciwnik nie sprawi problemów, takiej szansy jak teraz to dawno nie było, szkoda by było to zaprzepaścić.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.