Piękna AT! to była moja pierwsza Omega.... co prawda w starszej referencji, ale to jeden z tych zegarków który nigdy się nie nudzi. Gemini IV to dobry trop, albo właśnie Apollo 8. Ale chyba poczekam na snoopy'ego btw. jak świat wróci do normalności, Speedy Tuesday Word Tour się reaktywuje, to mamy obiecany event w Warszawie w butiku!
Byl jeszcze ultraman ale jednak był zbyt blisko klasycznego moonwatcha. Teraz czekam na ogłoszenie nowego snoopyego (dziś ma być jakiś pierwszy spoiler) albo może apollo 8 Edit: I właśnie zamiescili, premiera snoopyego w październiku
Bransoleta i zapięcie jest zupełnie inne niż w klasycznym moonwatchu, ma dwustopniowa regulację ale za to jest dużo grubsze. Zostało to poprawione w ostatnich modelach gdzie zapięcie jest dużo cieńsze (apollo 11 50th anniv czy Ed White)
Kupiłem od kolegi który ma specyficzne podejście do zegarków....nosi tylko 1: speedy tuesday, a resztę trzyma w oryginalnych foliach i tylko sobie ogląda..także miałem jeszcze raz przyjemność zdjąć z niego wszystkie folijki itp potrzebował środków na nowego eda White wiec skorzystałem z okazji. Dzięki Panowie! Jeszcze mam miejsce na jednego speediego w pudełku i później czas będzie na inne marki
Gratuluję Railmastera! Traf chciał że do mnie paczka z trylogią też dziś przyjechała, nówka sztuka nieśmigany To kolejny zegarek do którego ostatnio wróciłem:
Apropo sklepu chrono w Blue City, taka anegdota: ostatnio byłem umówiony w tymże centrum handlowym na lunch z moim byłym szefem ale że przyjechałem za wcześnie to stwierdziłem że super okazja wstąpić obejrzeć najnowsza ofertę Orisa. Byłem w zasadzie gotów kupić 65-tke bo się nad nią już kilka razy zastanawiałem. No wiec wchodzę, mówię grzecznie dzień dobry a tu nagle słyszę: przecież widzi Pan ze zajęty jestem bo ceny zmieniam w gablocie. Nie wchodzimy! Zdębiałem:) Pan chyba się zorientował że trochę przesadził i mówi że jak chce coś konkretnego to szybko bo on nie ma czasu...no wiec parsknąłem śmiechem i darowałem sobie Ps a Orisa dalej nie kupiłem bo czekam na te domniemane 65-tki na inhousowym mechanizmie.
I tu się zgadzam, klasyczny moonwatch to świetne „value for money”. Jedna z fajniejszych limitek którą miałem i żałuję że sprzedałem to 60th anniversary Trilogy. Sporo ofert poniżej ceny wyjściowej, choćby na chrono24.
Ale co jak już masz hesalit? jest wiele fajnych limitek w jeszcze rozsądnych przedziałach cenowych. Niestety „to se ne vrati” patrząc po obecnej polityce cenowej Omegi
Zegarek sam w sobie też się broni, na forum nie jest zbyt popularny ale tak samo jest z moonwatchami...tylko standardowe hesality albo szafirowe kanapki...limitki od wielkiego dzwonu
To na Twoim nadgarstku 43 może rzeczywiście fajnie leżeć ciekaw jestem jak będzie wyglądała nowa 300m gmt, obawiam się tylko ze zrobią ja tez w większej kopercie niż standardowa 300m (ceramiczno tytanowa ma chyba 43.5mm) Jak wrażenia z polara po kilku tygodniach użytkowania?
Nie masz jednego konta wiec nie kłam. Gmt Tudora tez nie sprzedajesz? To czemu z nicka sakwa2020 piszesz do mnie na priv czy jestem zainteresowany tudorem gmt nowka z kruka? Później zorientowałes się ze już mi jednego sprzedałes na pasku, tylko ze wtedy sorzedales go jako Lotus... miej godność człowieku naprawdę. Nikt Ci tu nie broni wyrażać swoich poglądów ale robienie takich szopem i multikont świadczy że masz naprawdę jakiś problem.
Dzięki wielkie Btw. Czarny explorer II cały czas leży w galmoku w rezerwacji (od ponad 2 tygodni) dziwne to trochę ze tak go dla kogoś cały czas trzymają.
To prawda, tarcza świetnie się mieniła w słońcu. Ale jednak mając Aqua Terre i Globemastera trochę za blisko były siebie te zegarki. Poza tym kupiłem go bo nie było innych a to trochę nie tak powinno być
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.