http://allegro.pl/zegarek-atlantic-sailmaster-lata-50-te-swiss-i3694236619.html Co o tym myślicie? Jakby wymienić branzolete na pasek, zmienić szkielko i pasek, pochromowac kopertę oraz oczywiście zakonserwowac werk, to moze bylby fajny zegarek?
Fakt... Zmęczony życiem... Ale Worldmaster z ringiem to podobno rzadko okaz. Kopertę pochromuj, daj szkielko, pasek, koronke, wyczysc werk, ale tarczy nie ruszają. Podobno renowatorzy zazwyczaj niszczą takie (z ringiem), a zła nie jest. Daj fotki po SPA:)
Trochę marna jakość fotki, ale z tego co widzę, to zegarek z lat 50 XX wieku. Mam taki sam i bardzo go lubię http://zegarkiclub.pl/forum/topic/93219-atlantic-woldmaster-17-jewels-super/ Tu tez dostaniesz trochę odpowiedzi:)
Otóż, ja powiem - do czasu kupna mojego nowego, i (mam nadzieje) dożywotniego zegarka, Omegi De Ville, nosilem moja starą i bardzo zniszczoną Doxę Antimagnetique, wygladajacą naprawdę zle, na wszystkie spotkania, bankiety i inne tego typu uroczystości.
Ja w tym widzę cykadelka z mechanizmem, więc z duszą Czy wszystko co ma napis USSR musi być szrotem? Przecież to tez zegarki, nieraz lepsze niż szwajcarskie, a w dodatku przedmioty z historią. Oczywiście, nie porównuje tutaj Patka i Czajki:)
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.