Koszmarny OT, zasługujący na ostrzeżenia a może i bany Proszę. Skrzynia "secesyjna" została zrobiona "pod mechanizm", którego stolarz moim zdaniem nie widział, a skrzyń zegarowych zrobił niewiele. Jest za długa, jakby pod zegar z 80 cm wahadłem. Ale wychylnik został juz przykręcony po 60-tkę. Do góry nogami, od początku - jak świadczy inne spatynowania powłok pod nim. Mechanizm zamocowany jest na klocku, "fabrycznie" przykręconym do skrzyni (pod spodem nie ma otworów po innych sankach). Skrzynię wzmocniono wkrótce po rozpoczęciu jej użytkowania ( ? w każdym razie chyba przez jej twórcę) dodatkowymi listwami, przykręconymi mnóstwem mosiężnych wkrętów oraz... pogłębiono dodając dodatkowe listewki przed drzwiczkami. Drzwiczki otwierają się w lewo. Na dnie skrzyni jest kilka otworów po jakieść "konstrukcji". Sądzę, ze przepuszczono przez jakieś haczyki lub bloczki linkę od repetiera - może na potrzeby osoby słabo widzącej. A werk - numerowany, bez sygnatury, bardzo delikatny, sekundnik "minutowy". Na odwrociu tarczy ma wydrapane sygnatury napraw bodaj z lat 70 XIX wieku. Podsumowując - składak, ale ma w sobie "coś"