No mnie akurat ostatnimi laty Parker bardzo rozczarowuje. Mam kilka z dolnej półki i dwa, powiedzmy, ze średniej. Jednak np. Kaweco, czy Lama wyglądają może nieco mniej efektownie (moje odczucie porównując z trochę wyższymi niż podstawowe modele Parkera), ale piszą znacznie lepiej i ogólnie odczucia "użytkowe" mam znacznie lepsze. Podobnie Pelikan, robi na mnie znacznie lepsze wrażenie. I to pomimo całego sentymentu do Parkera, który był moim pierwszym "poważnym" piórem, jakie kupiłem.