Nie rozumiem pytania. Co to znaczy taniej z drugiej ręki? Ktoś kupił w sklepie zegarek za 1000 zł i nieużywanego wystawia na aukcji za 800 zł? Czy taniej, bo jednak używany? Jeśli używany, to często do taniego zakupu, trzeba będzie doliczyć np. już nie taki tani serwis. Poza tym - moją odpowiedź odniosłem do Twojego konkretnego pytania, czyli sytuacji, w której osoba ma zamiar kupić tylko jeden zegarek i tylko ten jeden nosić na co dzień. Wtedy używki nie mają sensu, lepiej dołożyć do nówki ze sklepu i mieć spokój. (Albo kupić nowy zegarek na Allegro, bo przecież tam też jest mnóstwo takich ofert). PS: Widzę, że wyedytowałeś swój post. Po tej edycji moja odpowiedź nie ma już sensu. Najpierw piszesz: "A skoro nie jestem kolekcjonerem zbieraczem, dla którego liczy się wartość historyczno emocjonalna nabytego zegarka, to gdzie mam nabyć taki, którego będę mógł nosić przez kolejne 10 ...20 lat na nadgarstku, zważywszy na fakt że jestem "jedno-zegarkowcem" ?" a potem dodajesz: "jestem zainteresowany takimi modelami czasomierzy które obecnie nie występują na półkach sklepowych," To zupełnie zmienia postać rzeczy, ale... jeśli zegarka nie ma już w produkcji, to wiadomo, że dostaniesz go tylko na aukcji, jakiejś giełdzie czy antykwariacie. O czym tu dyskutować?