Urany miały 28 mm, Kolosy 28,5 mm, Moskwy (poza złotymi) i wczesne Pobiedy 29,6 mm. Wszystkie były męskie i wbrew pozorom nawet współcześnie, na pasku z podkładką, mężczyzna spokojnie może je nosić. PS: Urany przepiękne, zazdroszczę
Tak, za zegarki bardzo rzadkie i do tego w bardzo dobrym stanie niestety będziemy musieli płacić po 1000 i więcej. Wympieł czy chociażby Drużba w przyzwoitym stanie już blisko tego kosztują. http://molotok.ru/chasy-druzhba-sssr-eksport-dlya-kitaya-konec-1950-gg-i4481185399.html http://molotok.ru/redkie-chasy-vympel-1mchz-na-hodu-i4459362598.html Ceny np. Poljota 2200 czy Zarii 2015 byłyby jeszcze wyższe.
Pewnie odpowiednio więcej Moim zdaniem, to nie jest żaden mit. Ile takich lodówek medycznych w idealnym stanie pojawiło się w ciągu ostatnich miesięcy na aukcjach (polskich, ukraińskich i rosyjskich)? Odpowiem - ta jedna. Trudno zatem, żeby kosztowała 200 zł. 1000 zł to zupełnie realna cena za taki zegarek, za kilka, kilkanaście lat będzie pewnie dużo wyższa.
Tak naprawdę jest to nie do ustalenia i w zasadzie nie ma żadnego znaczenia, gdyż jakość wykonania te werki utraciły pod koniec lat 60. Rozpad ZSRR nie jest w ich przypadku 2602 żadną granicą, po prostu identycznie gołe werki (pozbawione już nawet + i - na półmostku balansu) były wypuszczane zarówno pod koniec lat 80. jak i w latach 90.
Tu nie chodzi o polskie sygnowanie na mostku, tylko - jak napisł Treevill - polski mechanizm. Wybito ich około 1000 a współcześnie znanych jest chyba 6, ten jest 7. Cena więc - z tego względu - jak najbardziej uzasadniona.
Bardzo ładny stan i ciekawy egzemplarz z 2MCzZ. Ciekawy, bo prawie wszystkie odmiany z 2MCzZ mają na dole tarczy nazwę fabryki, a ten akurat nie To również jedyna wersja z 2. Moskiewskiej z opisaną (15, 30, 45, 60) skalą sekundową.
Kaski rowerowe (w przeciwieństwie do motorowych, ale to już zupełnie inna konstrukcja i waga) przy mocniejszych uderzeniach pękają absorbując energię. Co do pierwszego członu - tak, kask zazwyczaj nie pomoże jeśli trafi w nas rozpędzony samochód - nie taka jego rola. Co do drugiego - to takie trochę oderwane od rzeczywistości myślenie życzeniowe. Moment wypadku nie jest czasem, w którym możemy sobie z czymś radzić bądź nie.
Tutaj masz rozkład mechanizmów w czasie: http://www.poezjaczasu.pl/pobieda/ Mechanizmy bez zdobień i napisów pochodzą z późnego okresu, czyli lata 80. i dalej.
Nie, wskazówki (sekundowa, minutowa i godzinowa) nie są oryginalne. Wszystkie powinny być pozłacane, wskazówka sekundowa bez czerwonego grota na końcu i z inną przeciwwagą.
Moim zdaniem koperta jest dobra. Bałtiki były zarówno w pozłacanych jak i chromowanych. Natomiast grube wskazówki są późniejsze i - tak jak piszesz - występowały w Rakietach. Bałtika w moim odczuciu miała tylko jeden wzór wskazówek i dwa wzory sekundników: trapezowa przeciwwaga i przeciwwaga w kształcie łezki.
Gregorian - jest to odmiana nr 38/IV, ma też siostrę o numerze 38 - z czerwonymi kropkami (równie unikalna; tej nie mam i nigdy nie widziałem). Z tyłu jest standardowy zaciskany dekielek, a w środku mechanizm ZiM.
Idąc za ciosem - Pobieda z 55 roku w pięknym stanie, z charakterystyczną "diamentową" koronką oraz bardzo rzadka Pobieda z zielonymi indeksami co pięć minut (poza katalogiem chyba nigdy wcześniej nie widziałem tej tarczy).
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.