Skocz do zawartości

MasterMind

Użytkownik
  • Postów

    5663
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    30

Treść opublikowana przez MasterMind

  1. Czadowy. Mój nazywany jest rosyjskim Grand Seiko, rocznikowo zapewne okolice 1964 roku:
  2. Właśnie chciałem wklejać link na forum, ale widzę kolega jest na bieżąco
  3. Używane Rolexy i Tudory dobrze kupuje się na zagranicznych forach poświęconych miłośnikom tych marek. Po pierwsze w większości przypadków kupujemy od innych osób które się znają, oferty na forumowych bazarach są poniekąd sprawdzane przez innych znawców pod kątem oryginalności, no i cenowo też najczęściej przyzwoicie, bo każdy wie ile co powinno kosztować. Ja tak kupiłem swojego Tudora (z USA).
  4. Przepraszam, ale nareszcie znalazłem coś dla siebie. Wersja limitowania na Japonię, to takie trochę połączenie obu światów - Swiss i Japan, do tego limitka ma nazwę która mi się podoba... https://www.olx.pl/oferta/rolex-mastermind-CID87-IDnB4J8.html#f13a69c625
  5. Sam chętnie bym 75190 na żywo zobaczył, jestem ciekaw jak to wypada. W przypadku divera niestety obrotowy bezel optycznie pomniejsza, takie "czyste" 36mm na 17,5cm nadgarstku wygląda tak:
  6. Fajny Seamaster! U mnie niezmiennie od dłuższego czasu i na długi czas:
  7. IMO wygląda ok. W sensie, nie razi w oczy na pasku Stare referencje Datejustów/Submarinerow na paskach wyglądają lepiej. Nowe - w sumie tylko bransoleta, w przypadku Subów może jeszcze guma.
  8. Przed banem patrzyłem - użytkownik od 2011 roku.... trochę słabo, mówiąc delikatnie. Ja nadal do końca nie widzę, więc chyba pozostaje mi dalej koncentrować się na vintage. Nówki Rolexy (tak od 2006 roku) to dla mnie czarna magia.
  9. Szybko poszło +1, to mi się podoba, są konkrety, widać o co chodzi.
  10. Panowie jeszcze za chwilę będziecie żądali certyfikatów autentyczności przy zdjęciach nowych zakupów forumowych kolegów Jeżeli "śmierdzi ryżem na kilometr", to powiedzcie co konkretnie na zdjęciu nie pasuje, jaki detal jest nie tak itd. Ja mniej więcej się orientuję jakie są podróbki ceramicznej Daytony na rynku, ale po tych zdjęciach nie byłbym w stanie chyba rozróżnić gen od fake'a.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.