Skocz do zawartości

MasterMind

Użytkownik
  • Postów

    5663
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    30

Treść opublikowana przez MasterMind

  1. MasterMind

    Seiko Vintage

    Mój jedyny i zarazem ulubiony japoński vintage, 7006-8007 z 1975 roku:
  2. Fota nie moja, zegarek też nie mój - ale mógłby być... kurde.
  3. Jeszcze jedno z dzisiaj...
  4. Jeszcze trochę starotudorowego spamu...
  5. Data wczorajsza, ale noszony dzisiaj #dlamnienadaljestsobota
  6. Data wczorajsza, ale noszony dzisiaj #dlamnienadaljestsobota
  7. Mają ludzie ładnie wypełnione pudełka... Jacky Cheung‎ z Vintage Rolex Forum
  8. Nieoryginalne elementy puncowane? W sensie jakoś znaczone i odsyłane? Trochę tego nie rozumiem. Gassan wysyłał do Rolexa, ten przyjmował zegarek, oceniał oryginalność poszczególnych elementów, podawał datę produkcji i odsyłał z metryczką? No właśnie dziwna sprawa. O pozwie jest napisane dużo, o wycofaniu się dosłownie wzmianka. Wygląda tak, jakby rzeczywiście zawarli jakąś ugodę. Nie pozywa się kogoś na takie kwoty, by później dojść do wniosku, że nieee, jednak wszystko legitne
  9. Była jakaś "drama" związana z zegarkami Mayera?
  10. Wczorajsza rozmowa z jedynym z forumowych kolegów dot. datowania Rolexów wg. numeru seryjnego zmotywowała mnie, by na forum Vintage Rolex zadać wreszcie pytanie, która lista (bo są przynajmniej dwie główne w Internecie, które się od siebie mocno różnią) jest najbliższa prawdy. Chodzi o to, że np. patrząc na rok 1971 "lista nr 1" wskazuje numery seryjne między 2,589,295 - 2,890,459 ( lista np. z Bob's Watches, Sweepinghand.co.uk, watchpricetrend itp.). "Lista nr 2" wskazuje rok 1971 między numerami 3,215,000 - 3,478,000 (lista np. z Beckertime, Bernard Watch Co., keepthetime itd.) Jak widać różnica jest dosyć spora, co dziwne, bo zarówno Bob's Watches, jak i np. Beckertime to duże sklepy handlujące Rolexami na co dzień i ich pracownicy zapewne sami muszą jakoś radzić sobie z datowaniem Rolexów wg. pewnych wytycznych. Teraz idziesz do Beckertime po zegarek ze swojego rocznika, następnie do Bob's Watches i pytanie, który lepiej dobierze ofertę? Odpowiedzi otrzymałem od dosyć znanych osób. Haywood Milton z Miltons Jewellers (miltonaires.com) napisał, że tak naprawdę żadna z dostępnych w Internecie list nie jest poprawna. Sam, tak jak wielu innych dealerów, tworzy własną bazę danych (20 lat doświadczenia w branży) dzięki której ma ogląd na rzeczywisty rozrzut numerów. Niestety ta lista nie jest nigdzie upubliczniona (i raczej nie będzie ) Przestrzegł mnie, że w praktyce ciągi numerów seryjnych u Rolexa nie zawsze są zgodne z chronologiczną prawdą. Istnieje również lista nazywana "confidential", słyszę o niej nie pierwszy raz. Zapewne chodzi o dane dostępne dla wybrańców z dojściami. Wspomniał o niej zarówno Haywood Milton jak i Jason Graham (właściciel sweepinghand.co.uk, z którego dotychczas sam czerpałem dane dot. numerów seryjnych. Jason twierdzi, że lista z jego strony jest wzorowana na tej "tajnej" i wystarczy w 99% przypadków do w miarę dokładnego odkodowania rocznika. Podejrzewa też, że jego lista została "pożyczona" przez Bob's Watches. Z kolei Andrew Jed Mccormack, znany kolekcjoner Rolexów vintage, twierdzi, że sam korzysta z listy niemieckiej, z oysterworld.de (z której sam też czasem korzystałem rozszyfrowując numery dla kolegów). Wspomina też o nadprodukcji wczesnych modeli GMT, przez co ich montaż i późniejsza sprzedaż utrudnia poprawne datowanie kolekcjonerom. Istnieje jeszcze projekt VRF (The Vintage Rolex Case Number Project), obszerna lista odnotowanych modeli i ich numerów seryjnych, która też uznawana jest za dającą dobry ogląd na sprawę. Podsumowując, polecam trzy listy przy datowaniu wedle numerów seryjnych. Sweepinghand jako bazę, oraz oysterworld.de i VRF jako kontrę, by mniej więcej ustalić datę, bowiem prawdą jest że ustalenie rocznika na 100% w szczególności w przypadku lat 60-70tych jest niemożliwe (bez papierów które go potwierdzają). Tylko Rolex posiada dokładny spis numerów, którego nigdy nie upubliczni, by nie ułatwić fałszerzom vintage Rolexów wybijania poprawnych numerów. - https://sweepinghand.co.uk/useful-info/rolex-serial-numbers/ - http://www.oysterworld.de/production-dates.html - http://vintagerolexforum.info/vrf/index3.html?fbclid=IwAR15HCXs6MpCxN6HJNVJLIvVe0vjSXDE5RzL-IO0ikCUAmbPR9yuBq6rDPo
  11. To co pokazałem na poprzednim zdjęciu to (moim skromnym zdaniem) oryginalny Rolex 6239 Daytona "Paul Newman" z tzw. tarczą egzotyczną. Coś jak ten, gdy doprowadzony do lepszego stanu + ładne zdjęcie. Zaprezentowany egzemplarz najprawdopodobniej pochodzi sprzed roku 1970-tego. Te na filmiku to nowsze wersje z innym typem tarczy i zmienionymi pusherami. Na moje pan z Grecji (a właściwie jego koleżanka) znaleźli jeden z najdroższych Rolexów vintage. Cena trudna do oszacowania, ale z gatunku "solidnych kwot" Jak to się rozwinie, zobaczymy. Zegarek ma trafić do kogoś, kto ostatecznie oceni oryginalność - autor posta ponoć da znać, jak to wyszło.
  12. Najczęściej używają klonu od tego samego dostawcy o nazwie SH3135 lub drugą wersję SH3135V2, które są na tyle wiernymi klonami, że mogą przyjmować oryginalne części - bardzo często wymieniany jest moduł automatu (który w chinolach bywa awaryjny) i oczywiście koło datownika - by z zewnątrz już całkowicie wyglądało na ori. Jest jeszcze starsza wersja klonu o nazwie SA3135, ale z reputacji najbardziej awaryjna. Oprócz tego niektóre z tych podróbek oferowane są z chińskimi klonami ETA 2824 i 2836 (w sensie ten sam zegarek występuje w różnych wersjach do wyboru i oprócz klonów w "portfolio" jest chińska ETA), gdy ludziom nie zależy na tym by serce zegarka po otwarciu wyglądało na oryginalne, tylko wolą np. mieć bardziej znane ich zegarmistrzom klony ETA które łatwiej serwisować. Tymczasem na jednej z grup FB pan z Grecji pokazał znalezisko przyjaciółki (zegarek po ojcu) i pyta czy oryginalny. Jak myślicie?
  13. Przy datowniku patrzy się na idealne wycentrowanie daty, ostrość czcionki (jak się zna jeszcze rodzaj który powinien być użyty w oryginale to super ), ale głównym detalem który zdradza często podróbkę jest niebieskawa poświata na lupce. Oryginalny Rolex ma tak zwany efekt "czarnej dziury" i nie posiada niebieskawych refleksów mimo wystawienia na mocne światło. Dodatkowo patrzy się na rant wycięcia okna daty. W oryginale schodzi gładko w dół, w niektórych podróbkach jest "kanciasty". Tutaj o co mi chodzi: (przy czym ten górny też nie jest ori )
  14. Poprawna odpowiedź to datownik numer 2
  15. Na Allegro jest chyba prowizja 8% od sprzedaży zegarków? Czyli 72 tyś na Allegro dla sprzedawcy oznaczają 66 tyś na rękę (?). Dobrze kombinuję?
  16. To prawda, ale administracja forum mogłaby uznać bezpośrednie linkowanie do stron gdzie składają podróbki za ich propagowanie Dlatego linka nie podeślę, ale oszukam trochę system i powiem, że "artykuł" nazywa się: "Review of ZZF New Sub 116610 LN and Comparison vs. Gen, ARF, Noob and Nail". Można wygooglować na własną odpowiedzialność. Ma dwie części
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.