Skocz do zawartości

MasterMind

Użytkownik
  • Postów

    5663
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    30

Treść opublikowana przez MasterMind

  1. Mnie ogólnie zdziwiło że end linki z tego rocznika są już pełne. Rzeczywiście jest luz - aczkolwiek powiem szczerze że dopóki tego nie wytknąłeś, sam nie zauważałem nosząc zegarek na ręku. Dopasowanie nie jest złe - jest inne. Nówki siedzą wyżej, starowinki są trochę zagłębione - co mi nie przeszkadza. Wiem że T-linki są nie dla mnie - Moonwatch wtedy leży zupełnie inaczej na mniejszym nadgarstku - w vintage zegarek lepiej klei się do ręki.
  2. Speedmaster Ref. 145.022 (1985). Na moje te starszy typ bransolety jest o wiele wygodniejszy i ładniejszy niż spotykane w nowszych modelach. Wygodniejsza głównie ze względu na ogniwa typu T spotykane w nówkach, które niepotrzebnie przedłużają rozmiar lug to lug i nie pozwalają ogniwom od samego początku podążać za krzywizną nadgarstka. Ładniejsza - kwestia gustu, ale starszy typ jest, jakby to ująć, bardziej "karbowany". Podchodzi trochę pod bransoletę typu president Rolexa. Ten sam typ Omega stosowała jeszcze w Speedmasterze Reduced, tyle że dłużej niż w Moonwatchu. (Instagram: vanguard.watches)
  3. Czego to ja nie mam w planach Smycel
  4. Ta fotka u mnie budzi emocje
  5. Może jest znanym w Krakowie dawcą nasienia? Tymczasem w Paryżu też nie brakuje filantropów. Żeby dać, trzeba najpierw coś wziąć. A że nie każdy lubi czekać na Rolexa w kolejce to... no cóż. Filmik zawiera drastyczne sceny. https://www.youtube.com/watch?v=q6JndL31j_k Tu z innej perspektywy + pościg jak z filmu: https://www.youtube.com/watch?v=mIATwXUrTwM
  6. No, Bugs uprzedził mnie z komentarzem. Moim zdaniem Oysterquartz to super sprawa. Jedyny problem to serwis - tego już w Polsce się raczej nie zrobi łatwo i przyjemnie.
  7. Zaraz go wrzucę na fabryczną vintage'ową bransoletę. Paski są dla mnie najfajniejsze, ale do zdjęć
  8. Powoli zaczynam rozumieć fenomen Moonwatcha
  9. Gdyby porównywać zegarki do narkotyków, Moonwatch przypomina heroinę Zaczynam się uzależniać, a minął tylko jeden dzień... Robi się niebezpiecznie.
  10. Niby tak, ale jak mierzyłem nówkę nierdzewkę w butiku Omegi i na bransolecie mnie nie przekonał. Wszystko przez ogniwa typu T w nowych Moonach, które dodają do L2L i wychodzi chyba ~52mm? Ten ma w komplecie vintage'ową bransoletę jak w Reduced i ogniwa natychmiast schodzą w dół przy końcowym linku. No i na pasku bestia
  11. Kolejny zegarek z cyklu wesołe jest życie recenzenta: Na nieszczęście przekonałem się, że jednak rozmiar mi odpowiada. Niedobrze - bo już zdążyłem się przyzwyczaić do myśli, że nie jest mi potrzebny (tak jak wersja Reduced).
  12. Kolejny zegarek z cyklu wesołe jest życie recenzenta:
  13. Jesteście super panowie! Rzeczywiście, zrobiłem szerszy research i wygląda na to, że macie rację - C07.611 nie posiada elementów kompozytowych. To całkowicie zmieni wydźwięk recenzji w paragrafie o mechanizmie. Wyślę korektę tej części do redaktora. Dobrze że opublikowałem link w tym dziale - przynajmniej nie będzie w recenzji błędnych informacji (czego sam nie lubię). Jeszcze raz dzięki.
  14. Z wielką RADOścią polecam lekturę recenzji nowej reedycji od RADO, Golden Horse (w tym przypadku z czerwoną tarczą). Noszenie tego zegarka to była czysta przyjemność, aż szkoda że to edycja limitowana, a "normalne" będą większe i pozbawione klimatu vintage. LINK DO RECENZJI
  15. Ładny jest. Taki wakacyjny kurde...
  16. To ja z kolejnym ładnym.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.