Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

MasterMind

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    5624
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    30

Zawartość dodana przez MasterMind

  1. Mnie ogólnie zdziwiło że end linki z tego rocznika są już pełne. Rzeczywiście jest luz - aczkolwiek powiem szczerze że dopóki tego nie wytknąłeś, sam nie zauważałem nosząc zegarek na ręku. Dopasowanie nie jest złe - jest inne. Nówki siedzą wyżej, starowinki są trochę zagłębione - co mi nie przeszkadza. Wiem że T-linki są nie dla mnie - Moonwatch wtedy leży zupełnie inaczej na mniejszym nadgarstku - w vintage zegarek lepiej klei się do ręki.
  2. Speedmaster Ref. 145.022 (1985). Na moje te starszy typ bransolety jest o wiele wygodniejszy i ładniejszy niż spotykane w nowszych modelach. Wygodniejsza głównie ze względu na ogniwa typu T spotykane w nówkach, które niepotrzebnie przedłużają rozmiar lug to lug i nie pozwalają ogniwom od samego początku podążać za krzywizną nadgarstka. Ładniejsza - kwestia gustu, ale starszy typ jest, jakby to ująć, bardziej "karbowany". Podchodzi trochę pod bransoletę typu president Rolexa. Ten sam typ Omega stosowała jeszcze w Speedmasterze Reduced, tyle że dłużej niż w Moonwatchu. (Instagram: vanguard.watches)
  3. Może jest znanym w Krakowie dawcą nasienia? Tymczasem w Paryżu też nie brakuje filantropów. Żeby dać, trzeba najpierw coś wziąć. A że nie każdy lubi czekać na Rolexa w kolejce to... no cóż. Filmik zawiera drastyczne sceny. https://www.youtube.com/watch?v=q6JndL31j_k Tu z innej perspektywy + pościg jak z filmu: https://www.youtube.com/watch?v=mIATwXUrTwM
  4. No, Bugs uprzedził mnie z komentarzem. Moim zdaniem Oysterquartz to super sprawa. Jedyny problem to serwis - tego już w Polsce się raczej nie zrobi łatwo i przyjemnie.
  5. Zaraz go wrzucę na fabryczną vintage'ową bransoletę. Paski są dla mnie najfajniejsze, ale do zdjęć
  6. Powoli zaczynam rozumieć fenomen Moonwatcha
  7. Gdyby porównywać zegarki do narkotyków, Moonwatch przypomina heroinę Zaczynam się uzależniać, a minął tylko jeden dzień... Robi się niebezpiecznie.
  8. Niby tak, ale jak mierzyłem nówkę nierdzewkę w butiku Omegi i na bransolecie mnie nie przekonał. Wszystko przez ogniwa typu T w nowych Moonach, które dodają do L2L i wychodzi chyba ~52mm? Ten ma w komplecie vintage'ową bransoletę jak w Reduced i ogniwa natychmiast schodzą w dół przy końcowym linku. No i na pasku bestia
  9. Kolejny zegarek z cyklu wesołe jest życie recenzenta: Na nieszczęście przekonałem się, że jednak rozmiar mi odpowiada. Niedobrze - bo już zdążyłem się przyzwyczaić do myśli, że nie jest mi potrzebny (tak jak wersja Reduced).
  10. Kolejny zegarek z cyklu wesołe jest życie recenzenta:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.