Właściwie na wszystko co napisałeś odpowiedziałem już wczesniej w tym temacie "Radość ze szlifów, pięknego szkła, refleksów na tarczy w promieniach słońca" znika w momencie gdy patrzę na zegarek i widzę że każdy indeks "sobie". A frajdę z zegarka oczywiście mam - jak centruje. I nie musi być idealnie - mam parę zegarków, część jest prosta, część mniej, ale są pewne granice. Mam też GTS, który idealny nie jest, ale jego centrowanie mieści się w granicach rozsądku. Po prostu w moich standardach ten egzemplarz GT, który odesłałem osiągnął masę krytyczną, a sprzedawca zobowiązał się do "wyprostowania" tematu, z czego wywiązał się tak jak napisałem w poprzednim poście. I nie chodzi mi o to że nie znalazł prostego zegarka/ serwis nie był w stanie doprowadzić tego do oczekiwanego przeze mnie stanu (chociaż wydawało mi się że wymiana tarczy to raczej prosta sprawa) , a o 10-tygodniowy termin oczekiwania na informację że nic z tego (po moim monicie). Ciekawe ile czasu by jeszcze leżał gdybym się nie odezwał. A wracając do samego niecentrowania - jeżeli Citizen z założenia taki fajny projekt chciał robić tanio i olać centrowanie, widziałbym go trochę inaczej - w GT i GTS indeksy wnikające w ring tak jak mam np. w SARX013, w GTS dodatkowo bezel jak w Citizenie NJ0011 (bez strzałek). Przy zastosowaniu tych modyfikacji ring musiałby centrować, a bezel nawet gdyby nie centrował - nie byłoby tego bardzo widać.