Nie no , niezła zabawa w sumie . Gdyby wymieniać części po przejechaniu jakiegoś sensownego dystansu ( kilka tysięcy kilometrów powiedzmy ) , wtedy byłaby szansa , opierając się na własnym doświadczeniu , dobierać zespoły na bardziej odpowiadające własnym wymaganiom , a nie na ładniejsze tylko . Teraz to takie ubieranie choinki trochę . Ale nic złego w tym nie widzę . Zabawa niezła .