Co do pudełka- w ciagu 2 ostatnich lat trafiły sie dwa w ładnym stanie, o ile czegos nie przegapiłem. Cena szokująca, no ale w takiej sytuacji.... Co nie zmienia faktu, ze szał trwa, cenowy kosmos i świeta;)
Z pogardą odnosimy sie tylko do kilku sprzedawców specjalizujących sie w malowankach, foliach na deklu zegarka z lat 50. i podbijaniu ceny ze sporej ilosci swiezych kont. A tu mamy dokładnie takiego sprzedwce, solidnie zapracował na opinię ;-) Ogólnie mozna ciekawsze okazy aktualnie tam znaleźć. No i ciekawe czemu polska płyta nie wywołała jeszcze dyskusji:)
oj, kawał bydlaka;) z ciekowostek ma pomiar wysokosci wraz pamiecią ( mozna nagrać sobie wejscie na szczyt), jeden z nielicznych zegarków z którego pomiar jest akceptowany w udowodnieniu zdobywania szczytu- choć ja nie wiem, wysoko bardzo nie wbiegam, ale w tych tematach wspinaczkowych ponoć zaczęły się przewałki i trzeba to udowadniać Zabieram go zawsze w teren, niezniszczalny sprzęt.
i w końcu merytoryczna dyskusja, a nie stwierdzenia "nie bo nie" ale fakt, objawił się święty graal polskich mechanizmów, tutaj akurat wynikło, że składak, ale jednak bardzo rzadki. Cena to wynik obecnego trendu, czasy błoniaków w ładnym stanie "za stówkę" się skończyły chyba bezpowrotnie i czas się z tym pogodzić....
Zamiast oceny zagarka mamy wywody okołohistoryczne, Panowie, prosba o w miare trzymania sie tematu, dla zainteresowanego w tym za duzo tresci nie ma;) Ocz taki apel osoby czasem sie pytającej mundrzejszych Kolegów;)
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.