Jeśli obawiasz się gabarytów gshocka to warto rozważyć klasyczną kostkę dw5600, która spokojnie mieści się pod rękawem, a jest bardzo odpornym urządzeniem. Te klasyczne zegarki szybko będą obtarte, w tym też ich mineralne szkiełka, dodatkowo duża powierzchnia koperty zwiększa prawdopodobieństwo uszkodzenia szkiełka, co mocno szpeci zegarek, w moim odczuciu. W Gshocku szkiełko masz schowane sporo poniżej powierzchni zewnętrznego bezela, poza tym na tego typu zegarkach rysy i ewentualne obicia wyglądają zupełnie inaczej. Jeśli już musiałby być klasyczny czasomierz to polowalbym na victorinoxa inoxa, ale to budżet x 2 używka, lub x 3. A propos tego Timexa navi to wczoraj dotarł do mnie w nieco innej wersji kolorystycznej. To fajnie wykonany zegarek, ale szkiełko ma lekko wypukle ponad bezel więc jest podatne na uszkodzenia🤔