Oczywiście,ten otwór jest ułatwieniem, MOŻNA to zrobić tak jak napisałeś, ale trzeba mieć świadomość, że może się przy tym zdarzyć kilka niechcianych sytuacji, np. Złamanie sprężynki - wystarczy aby ręka zadrżała i gotowe. To że tak to zrobiłeś, jest ok. Tak można, gdy zna się następstwa, ty znasz, rozebrałeś już sporo werków. Ale jeśli jakiś mniej doświadczony użytkownik forum przeczyta że tak się to robi, a mając małe doświadczenie, użyje np. Zbyt dużej siły, narazi się, na konieczność poważniejszej naprawy, na którą nie będzie gotów. Naprawdę, nie twierdzę, że piszesz jakieś herezje, przeciwnie - naprawiasz zegarki i ok, gdy jednak opisujesz swoje czynności przy naprawie, warto dodać, co się wiąże z niewłaściwym ich wykonaniem, oraz jakie inne są sposoby na ich wykonanie. Np. Gdy spadnie beczka z wodzika, ja wyjmuję wałek, po zdjęciu mostka naciągu ustawiam beczkę na wodziku a następnie wkładam wałek na miejsce i zakładam mostek, następnie sprawdzam czy wszystko działa poprawnie. Nie twierdzę, że moja metoda jest właściwa lub najlepsza, czy też najgorsza. Łatwo jest się nią posłużyć, gdy wodzik jest w pozycji do ustawiania wskazówek, trudniej gdy jest w pozycji do nakręcania i wtedy jest pomocny otwór o którym piszesz. Można to zrobić na różne sposoby. Wniosek- powinieneś pisać więcej I częściej używać słów, "można to zrobić w następujący sposób","ja to zrobiłem w taki sposób" a rzadziej " należy", " robimy to tak.." itp. Myślę, że nie mam więcej uwag, jako czytelnik twych postów