No ja bym wybrał używane klasy premium - zupełnie inna jazda za 58tyś można kupić coś naprawdę fajnego i z silnikiem dającym radę. oczywiście dieslem (pozdrawiam Gretę) póki jeszcze można. Takie podejście miał mój znajomy 5 lat temu - kupię nówkę, nówka to nówka itp teksty, kupił nową Dacię "terenową" dzisiaj wszystko mu trzeszczy, gaz dusi a to tak jedzie jak by pod wiatr - jakaś benzyna ale jaka nie wiem Te 95koni to wystarczy do jazdy samemu ale wyprzedzanie czy jazda z pasażerami przestaje dawać radochę i denerwuje nie mówiąc o dużym spalaniu bo to trza dusić żeby szło No ale ma bluetooth