Generalnie japończycy w zegarkach kwarcowych wyprzedzają europę o lata świetlne nawet w zegarkach za kilkaset zł,ale nie to miałem na myśli twierdząc,że oceanus za 10tys zł to przesada..Uważam,że aby umocnić brend trzeba czasu ,nie sztuką jest wysokie wycenianie swoich produktów .Tak naprawdę często w ockach są te same werki co w kilkakrotnie tańszych casio,ale to akurat rozumiem ,trochę więcej płacimy za wykończenie i lepsze materiały ,a także za "made in Japan"